Podczas sejmowego expose Premier Mateusz Morawiecki ujawnił zmiany, jakie zamierza wprowadzić rząd dla kierowców. Zarówno pierwsza jak i druga zmiana jest głośno komentowana przez kierowców. Sami piesi również mają podzielone zdanie na ten temat.
Pierwszą zmianą jaką zapowiedział Morawiecki jest zmiana pierwszeństwa w rejonie przejść dla pieszych. Temat poruszany był już kilkukrotnie, jednak przyszedł czas na realizację postanowień. Projekt zakłada pierwszeństwo pieszych jeszcze przed wejściem na pasy. Na dzień dzisiejszy pierwszeństwo mamy dopiero będąc na tzw. "zebrze". Prawo te będzie miało na celu chronić pieszych, a sędziowie nie będą mieli wątpliwości kto jest sprawcą wypadku. Premier zobowiązał się również do utworzenia funduszu, który będzie przeznaczony pod przebudowę infrastruktury drogowej. Przejścia będą doświetlone i utworzone zostaną wzniesienia spowalniające ruch kołowy.
Wystąpięnie premiera to bardzo czytelne nawiązanie do sprawy dziennikarza Piotra Najsztuba, który potrącił 77-letnią kobietę na pasach, a właśnie został uniewinniony. Według sądu kierowca nie odpowiada za wypadek, bo piesza wtargnęła na przejście.
Jak możemy wyczytać w komentarzach, część opinii publicznej nie widzi w tym poprawy bezpieczeństwa. Wskazują tutaj na problem, jaki jest z osobami będącymi w rejonie "zebry", ale nie korzystają z niej jako z przejścia dla pieszych. Korzystają z tego jako miejsce spotkań i rozmów ze znajomymi. Dotyczy to zarówno osób starszych jak i młodszych.
Co w takim przypadku po nowelizacji przepisów pytają internauci? Wygląda na to, że nic. Będziemy musieli zatrzymać auto widząc takie osoby i upewnić się, że nie zamierzają z tego przejścia korzystać. Konieczne była by w takiej sytuacji zmiana przepisów dla pieszych np. zapis zabraniający przebywania w rejonie "zebry" bez chęci przejście na drugą stronę jezdni.
Druga zmiana jest ważna dla miast posiadających buspasy.
Wstępne założenia przewidują dopuszczenie samochodów osobowych na buspasy, gdy liczba osób w pojeździe wyniesie minimum 4- czyli kierowca i 3 pasażerów. Jest to pomysł zaczerpnięty z USA. Ma na celu skłonienie do wspólnych podróży jednym pojazdem i zmniejszeniu w ten sposób ruchu kołowego w mieście, który przekłada się na zakorkowane ulice i jakość powietrza.
Kierowcy podróżujący w mniej niż 4 osoby nie będą dopuszczeni do użytkowania buspasa. Przepis ten nie będzie miał wpływu na pojazdy obecnie dopuszczone do użytkowania buspasa.
Jesteś pieszym lub kierowcą? Zostaw po sobie komentarz, napisz swoje przemyślenia odnośnie zapowiadanych zmian.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety widać,że zabrnęliśmy w ślepa uliczkę i zamiast zastosować radykalne rozwiązania rząd udaje, że ma rozwiązania , a tak naprawdę to próbuje leczyć sy..a przy pomocy pudru. Według mojej skromnej opinii to przejścia dla pieszych bez wyjątków powinny być wyposażone w sygnalizację świetlną, a w bardziej ruchliwych miejscach w kładki lub przejścia podziemne dla pieszych
w Szwecji zanim dojdziesz do przejścia to juz widzisz ze kierowcy zatrzymują samochody przed biała linią wymalowana na 1,5m przed tzw zebra, a w okresie roku szkolnego predkośc jest ograniczana do 30km/godz w rejonach szkół i osiedlach mieszkaniowych- i bron Boze by kierowca przekroczył prędkośc - wreszcie i u nas Premier to wprowadza- czas zakończyc z bezhołowiem za kierownicą. Brawo i jeszcze jedno mandaty w Szwecji są wysokie i zawsze ściagalne- znajda winnego nawet w innym kraju- to spotkało mojego znajomego gdy zaparkował na okres dłuższy i nie uiścil opłaty za parkowanie- w Szwecji musiałby zapłacic 40 koron , a tak zapłacił 200zł plus odsetki i inne po 2 latach go znależli
i to mówi premier który nie ma prawa jazdy mentalność kierowców i pieszych jest jest tak pokrencona że jest to bardzo ciężkie do rozczygniecia zapraszam na jazdę samochodem po polsce i do Berlina zobaczy Pan ile jest przejść dla pieszych w Niemczech na odcinku 400m w centrum miasta,może dwa a w Polsce 20 mowa o głównej drodze . Wystarczy żeby pieszy upewnił się że kierowca go widzi,a kierowca upewnij się że może jechać żaden przepis nie wyeliminuje wypadków że skutkiem śmiertelnym tylko edukacja
i to mówi premier który nie ma prawa jazdy mentalność kierowców i pieszych jest jest tak pokrencona że jest to bardzo ciężkie do rozczygniecia zapraszam na jazdę samochodem po polsce i do Berlina zobaczy Pan ile jest przejść dla pieszych w Niemczech na odcinku 400m w centrum miasta,może dwa a w Polsce 20 mowa o głównej drodze . Wystarczy żeby pieszy upewnił się że kierowca go widzi,a kierowca upewnij się że może jechać żaden przepis nie wyeliminuje wypadków że skutkiem śmiertelnym tylko edukacja
77 latka wtargnęła na pasy, może jeszcze na deskorolce wiechała, ręce opadają przy takim wymiarze sprawiedliwości
Pinokio znowu łże. Kiedy za jazdę po alkoholu będzie odbierane prawo jazdy DOŻYWOTNIO? Przetrzebiłoby to drogowych bandytów Mańków z DLW?
wygląda na to że przez dziadowski wyrok sądu teraz wszyscy będziemy mieć lipę? jak wtargnęła na pasy? jak postawiła tam jedną nogę to już automatycznie powinna mieć pierwszeństwo a kierowca zbliżając się do przejścia powinien zachować ostrożność! a nie jak debil zatrzymywać się bo przy pasach stoją koleżanki i gadają o kawie po poludniu.
według mnie jak te przepisy wejdą to durnota kompletna, ruch będzie sparaliżowany a i pewnie znajdą się tacy co będą na siłę próbowali wymuszać odszkodowania z "wypadków" sami sie pod koła ładując.
czemu ja mam się zatrzymywać i domyślać czy ktoś chce przejść przez pasy? jak widzę że ktoś stoi i patrzy na auta jadące to wiem że chce przejść i się zatrzymuję bo to jasne i logiczne. a tak to co, zobaczę grażynki idące 2m od pasów i muszę uważać żeby przypadkiem nie weszły i dla pewności się zatrzymywać? ktoś ma w ogóle pojęcie jakie to konsekwencje w płynności ruchu w miastach przyniesie?
wszyscy którzy się tak emocjonujecie tymi zakazami, nakazami. idę o zakład że święci też nie jesteście i każdemu nawet najlepszemu kierowcy zdarza się wtopa i to normalne, ale tego rodzaju prawo to chora sprawa. taki protekcjonalizm w wykonaniu władz, już nie pierwszy raz z resztą. (protekcjonalizm ale znacznie nadmierny, jak dla dziecka które źle się uczy albo ma problemy z rówieśnikami).
jeszcze kilka takich przepisów i czara goryczy się przeleje i cały ten pisland sam tu zostanie z ta patolą, bo każdy z olejem w głowie i wykształcony (za wasze pieniądze) ucieknie stąd.
zamknięte sklepy w niedziele, ręce na kierownicy, coraz większe podatki, pogięte programy socjalne - powodzenia jeśli ma to tak dalej wyglądać
wielki światowy człowiek się wypowiedział. gratuluję pomyślunku
Głupie społeczeństwo wybrało i teraz zamiast zmian na lepsze to mamy taki bełkot, zamiast budować drogi i poprawiać bezpieczeństwo to będą karać za wszystko i szukać kasy na 500+, może jak Karynie i Sebie wzrośnie cena fajek i bełtów to zrozumieją że źle wybrali, a czy już przypadkiem nie ma podrożec o 10-15%
To co widzę czasami na ulicach, kompletną beztroskę pieszych i szaleństwo kierowców, to głupota ludzka. Często jest tak , że piesi wchodzą na pasy nie patrząc w ogóle na boki, czy nie nadjeżdża auto i przy tym zazwyczaj gadają przez telefon albo o zgrozo piszą sms-y lub grają. To gotowe mięso do przemiału. A z drugiej strony , mimo że jestem bardzo ostrożny to w tym roku już kilka razy zostałbym potrącony przez kierowcę, który miał w doopie to czy ktoś jest na zebrze. Pośpiech i niecierpliwośc kierowców oraz gadanie przez telefon podczas kierowania to podstawowe przyczyny wypadków z ich strony. Dopóki zarówno piesi jak i kierowcy nie zaczną myśleć dopóty będzie dochodziło do tragedii. A i jeszcze jedna sprawa - pozwalanie celebrytom na zabijanie ludzi na ulicach nic dobrego nie zdziała w tej kwestii.
Po co tak komplikować przepisy? Wystarczy domalować po "pasie" na chodniku i zabronić tam stać pieszym, którzy nie mają zamiaru z przejścia korzystać... A że dziennikarza uniewinnili, to chyba każdy wie że po układzie i za pieniążki!
Jebać pis
Narazie PIS nas jebie
Bardzo ale to bardzo dobra propozycja oby jak najszybciej byla wdrozona,popieram.
naprawde nie trzeba przepisow ,wystarczy ze wyda sie troche pieniedzy i po klopocie , zainstalowac szlabany po wcisnieciu pieszy bezpiecznie przejdzie
Niestety widać,że zabrnęliśmy w ślepa uliczkę i zamiast zastosować radykalne rozwiązania rząd udaje, że ma rozwiązania , a tak naprawdę to próbuje leczyć sy..a przy pomocy pudru. Według mojej skromnej opinii to przejścia dla pieszych bez wyjątków powinny być wyposażone w sygnalizację świetlną, a w bardziej ruchliwych miejscach w kładki lub przejścia podziemne dla pieszych
w Szwecji zanim dojdziesz do przejścia to juz widzisz ze kierowcy zatrzymują samochody przed biała linią wymalowana na 1,5m przed tzw zebra, a w okresie roku szkolnego predkośc jest ograniczana do 30km/godz w rejonach szkół i osiedlach mieszkaniowych- i bron Boze by kierowca przekroczył prędkośc - wreszcie i u nas Premier to wprowadza- czas zakończyc z bezhołowiem za kierownicą. Brawo i jeszcze jedno mandaty w Szwecji są wysokie i zawsze ściagalne- znajda winnego nawet w innym kraju- to spotkało mojego znajomego gdy zaparkował na okres dłuższy i nie uiścil opłaty za parkowanie- w Szwecji musiałby zapłacic 40 koron , a tak zapłacił 200zł plus odsetki i inne po 2 latach go znależli
i to mówi premier który nie ma prawa jazdy mentalność kierowców i pieszych jest jest tak pokrencona że jest to bardzo ciężkie do rozczygniecia zapraszam na jazdę samochodem po polsce i do Berlina zobaczy Pan ile jest przejść dla pieszych w Niemczech na odcinku 400m w centrum miasta,może dwa a w Polsce 20 mowa o głównej drodze . Wystarczy żeby pieszy upewnił się że kierowca go widzi,a kierowca upewnij się że może jechać żaden przepis nie wyeliminuje wypadków że skutkiem śmiertelnym tylko edukacja