Mieszkańcy wielu miejscowości oddalonych nawet o kilkanaście kilometrów od miejsca, w którym wybuchł pożar, dziwili się skąd ten słup gęstego dymu w powietrzu. Wszystko jest już jasne.
Dziś (20.08) w niewielkiej miejscowości Mojesz (powiat lwówecki) wybuchł pożar na polach uprawnych. Ogień pojawił się na ściernisku i szybko rozprzestrzeniał się po suchych pozostałościach z plonów. Zgłoszenie o pożarze dyżurny lwóweckiej straży pożarnej odebrał chwilę przed południem. Natychmiast skierował tam kilka zastępów strażaków, w tym między innymi jednostki JRG PSP w Lwówku Śląskim, OSP Sobota oraz OSP Płóczki Górne. Dym widoczny był nawet z oddalonego o ponad 20 km Świeradowa.
# Potężny pożar w Mojeszu. Gęsty dym widać z kilku kilometrów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czas wprowadzić prawo z Singapuru . Wiem że w ciągu roku 200 000 pożegnało by się z życiem ale może zapanował by porządek tak wśród cywili jak i kleru a najwięcej politykow.
Czas wprowadzić prawo z Singapuru . Wiem że w ciągu roku 200 000 pożegnało by się z życiem ale może zapanował by porządek tak wśród cywili jak i kleru a najwięcej politykow.