Historię, która poruszyła czytelników opisali ratownicy medyczni z Jeleniej Góry. Pan Waldemar umożliwił ratowanie pacjenta.
Zdarzenie miało miejsce w okolicach Góry Szybowcowej. Ratownicy otrzymali wezwanie do pacjenta znajdującego się w lesie, któremu potrzebna była pomoc. Przeszkodą dla ratowników było dotarcie do pacjenta, ponieważ znajdował się on około kilometr wgłąb lasu. Tu z bezinteresowną pomocą przyszedł, a w zasadzie przyjechał - prywatnym samochodem terenowym - Pan Waldemar, właściciel firmy „Psicholog” z Jeżowa Sudeckiego, który przewiózł ratowników do potrzebującego pacjenta. Dzięki natychmiastowej pomocy udało się dotrzeć do poszkodowanego na czas.
Postawa Pana Waldemara zasługuje na słowa uznania.

# Postawa godna naśladowania. Pan Waldemar pomógł ratować pacjenta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo! Pan godny naśladowania. Osobiście znam tego człowieka i muszę przyznać, że jest bardzo dobrym człowiekiem.
Dobrze, że ich zawiózł, bo na pieszo nie chciałoby im się.
Brawo, gratulacje i ogromne słowa uznania za godną naśladowania postawę. Oczywiście brawa i gratulacje dla całej ekipy ratunkowej.
Tylko po co od razu reklama firmy pomógł super a co z pacjentem żyje?
Wielkie brawa dla Waldemara, super człowiek. Znam go jeszcze z czasów szkoły średniej i już wtedy zawsze chętnie służył pomocą
A na SORze przesiedział 12 godzin bo lekarz nie przyjął wstał i poszedł do domu.
A Pan Waldemar skad wiedzial o akcji. Ma nielegalny nasluch? Czy byl przypadko wclesie terenówka po chrust? Ale swoją droga mase jest akcji ze pomoc nie może dojechac u nas i tak plus ze mamy GOPR ktory ma odpowiednie pojazdy a tak czlowiek w kesi zdeny na samego siebie
Pewnie ma nielegalny nasłuch.
Brawo! Pan godny naśladowania. Osobiście znam tego człowieka i muszę przyznać, że jest bardzo dobrym człowiekiem.
Dobrze, że ich zawiózł, bo na pieszo nie chciałoby im się.
Brawo, gratulacje i ogromne słowa uznania za godną naśladowania postawę. Oczywiście brawa i gratulacje dla całej ekipy ratunkowej.