Obrażenia dziecka były na tyle rozległe, że podjęto decyzję o przetransportowaniu go do szpitala śmigłowcem. Liczyła się każda minuta akcji ratunkowej.
Sytuacja miała miejsce nieopodal Mirska. W mieszkaniu małe dziecko miało poparzyć się gorącą cieczą. Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, który stan dziecka ocenił jako stabilny, lecz oparzenia, których doznało były bardzo rozległe, w związku z czym zapadła decyzja o jak najszybszym przetransportowaniu poparzonego dziecka do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Chwilę po zgłoszeniu przy budynku lądował śmigłowiec LPR, którego załoga zabrała malucha i w ekspresowym tempie dostarczyła personelowi szpitala w Ostrowie.

Źródło informacji - lwowecki.info
# Poparzone wrzątkiem dziecko przetransportowane do szpitala śmigłowcem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak dobrze, że mamy helikopter od mojego krzysia! zawsze się przydaje!
Biedny maluch ,taki mały a już musi znosić cierpienia, szczere współczucie.
Poparzenia są okropne, strasznie współczuję :((
Jak dobrze, że mamy helikopter od mojego krzysia! zawsze się przydaje!
Biedny maluch ,taki mały a już musi znosić cierpienia, szczere współczucie.
Poparzenia są okropne, strasznie współczuję :((