Policjanci zatrzymali mężczyznę, który w mieszkaniu posiadał narkotyki. W trakcie czynności zabezpieczyli marihuanę, z której można uzyskać ponad 1700 porcji handlowych. Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy oraz sprawdzają źródło pochodzenie zabezpieczonych narkotyków. Niewykluczone, że mężczyzna zajmował się ich dystrybucją. Teraz grozić mu może nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 25-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz o ich przemyt z Czech.
18 grudnia br. około godziny 14.55 policjanci pojechali do jednego z jeleniogórskich mieszkań na interwencję. Ojciec zgłosił, że jego syn się awanturuje. Na miejscu okazało się, że mężczyźni pokłócili się o choinkę. Nie mogli dojść do porozumienia czy ma być ona żywa czy sztuczna. W trakcie czynności policjanci w pokoju mężczyzny wyczuli wyraźny zapach marihuany. W wyniku przeszukania zabezpieczyli pięć pudełek, w których były narkotyki. Łącznie policjanci zabezpieczyli marihuanę , z której można uzyskać ponad 1700 porcji handlowych oraz wagę do ważenia środków narkotycznych. 25-latek oświadczył, że narkotyki posiada na własny użytek, a kupił je w Czechach.
Jeleniogórzanin trafił do policyjnego aresztu. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy , sprawdzają źródło pochodzenia zabezpieczonych narkotyków oraz sprawdzają czy mężczyzna nie zajmował się ich dystrybucją. Teraz za posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz ich przemyt z Czech grozić mu może nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Bagrowska czy to oznacza, że gość miał 1,7 kg ? Dlaczego robi się kryminalistów z tych, którzy palą? Przecież to są normalni ludzie, studenci itp.
LUDZIE SIĘ LECZĄ A ONI ICH ZAMYKAJĄ A PEDOFILÓW, GWAŁCICIELI I MORDERCÓW SIĘ WYPUSZCZA
kiedy wreszcie policja zrozumie ze nikt nie sprzedaje na setki tylko na gramy...ale jak to świetnie wygłada w statystykach podzielone na porcje.......
Kapitalna historia do scenariusza seriali takich jak np Trudne Sprawy czy Poznaj swoje prawa.
podinspektor płakał jak pisał
Ale peszek na święta akurat
Pani Bagrowska czy to oznacza, że gość miał 1,7 kg ? Dlaczego robi się kryminalistów z tych, którzy palą? Przecież to są normalni ludzie, studenci itp.
LUDZIE SIĘ LECZĄ A ONI ICH ZAMYKAJĄ A PEDOFILÓW, GWAŁCICIELI I MORDERCÓW SIĘ WYPUSZCZA
kiedy wreszcie policja zrozumie ze nikt nie sprzedaje na setki tylko na gramy...ale jak to świetnie wygłada w statystykach podzielone na porcje.......