Jeleniogórska policjantka jadąc do pracy drogą krajową nr 30 zauważyła w lesie światła. Zatrzymała się, by sprawdzić czy nikt nie potrzebuje pomocy. To co odkryła w lesie było szokujące.
Zastępczyni Komendanta Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, podinspektor Klaudia Rozbicka dziś około godziny 06:55 jadąc do pracy drogą krajową nr 30 na wysokości miejscowości Siedlęcin zauważyła światła w lesie. Policjantka postanowiła zatrzymać się i sprawdzić czy w miejscu, w którym widoczne były światła nikt nie potrzebuje pomocy lub czy nie doszło do zdarzenia drogowego. Weszła do lasu i zobaczyła odpalony motocykl typu enduro marki KTM. Fakt, że motocykl był odpalony zaskoczył policjantkę, bo nikogo przy nim nie było. Funkcjonariuszka o sprawie poinformowała dyżurnego policji w Jeleniej Górze, który na miejsce zadysponował patrol. Policjanci będący na służbie po przybyciu na miejsce weszli do lasu. Po wstępnym spenetrowaniu terenu leśnego odnaleźli drugi motocykl. Jak się okazało obydwa sprzęty pochodziły z kradzieży. Zostały skradzione na terenie powiatu lwóweckiego 21. stycznia br. Wartość mienia odzyskanego dzięki czujności funkcjonariuszki, która była w drodze do pracy oszacowano na około 80 000 zł.
Dzięki czujności i odpowiedzialnej reakcji podinspektor Klaudii Rozbickiej udało się odnaleźć pojazdy o dużej wartości, co stanowi kolejny przykład zaangażowania policji w dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców. - informuje podinspektor Edyta Bagrowska.
Reklama
# Policjantka odnalazła skradzione motocykle enduro
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzielna policajka.
A co ze sprawcami kradzieży? Również zostali odnalezieni?
Zapomnij. Umorzone.
W sobotę przed godziną 7 ktoś jeździł najprawdopodobniej jednym z nich po lesie blisko drogi między Siedlęcinem a Rybnicą .
ustawka jakas
Brawa dla tej pani
Ustawka na 10000%
Dokładnie też tak myślę.
Jako właściciel motocykla, w ramach nagrody mógłbym zaproponować jedną minete dziennie dzielnej pani policjantce.
Nie warto - szkoda języka :)
Chochla
Jechałem rano z pracy koło godziny 6:30 to faktycznie stał oparty o drzewo z odpalonym światłem przy głównej w dołku w Rybnicy . Dziwne to było ale pomyślałem że ktoś tak rano wyjechal sobie na Moto w weekend
A pracę zaczyna o godzinie 7 czyli spóźnienie by było
Dobre maszyny od 21 do 27.01 na chodzie w lesie nic dziwnego, że tyle warte - te elektryki to jednak super są.
Dzielna policajka.
A co ze sprawcami kradzieży? Również zostali odnalezieni?
Zapomnij. Umorzone.