Na ogrodach działkowych paliła się altanka. Policjant ryzykując życie wszedł do środka i uratował królika.
Policjant z Gryfowa pomimo świadomości zagrożenia, które wiązało się z wejściem do płonącej altanki, gdzie pożar był już mocno rozwinięty, postanowił wejść do środka, by sprawdzić czy nikt nie potrzebuje pomocy.
W środku znajdował się królik i gołębie. Policjant w kłębach gęstego dymu zauważył zwierzę w klatce. Udało mu się dojść do królika, oswobodzić go i wyciągnąć z objętej ogniem altany. Królik został przekazany właścicielowi, który po chwili pojawił się w miejscu zdarzenia.
Warto zauważyć, że policjant, który udowodnił, że cudze życie nie jest mu obojętne w czasie wolnym sprawuje również służbę jako strażak ochotnik w jednostce w Lubomierzu. Doświadczenie z pewnością pomogło mu przy ratowaniu bezbronnego zwierzęcia, skazanego na śmierć w płomieniach.
# Policjant z płonącej altany wyciągnął królika
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A mógł wyciągnąć ZOMO pałke.
Ocieplanie wizerunku milicji
ZJEP zainwestowała sporo pieniędzy w służby mundurowe, szczególnie SG, WOT, SL, SOK i pokrewne wymysły jak granatowa milicja. Przy okazji zadbali o ich indoktrynację, a nabór do tych służb koncentrował się na ludziach intelektualnie miałkich. Czeka nas sporo pracy z wydaleniem ze służby tych ludzi.
PL, RO i BG, zaopatrują w paliwo front wojenny na UA. Od czerwca tego roku, PL wysyła dwukrotnie więcej paliwa, niż obydwa te kraje. Dziwi Was, że Orlen nalicza sobie drakońskie marże rafineryjne? Dziwi Was,że w III kwartale br., rok do roku, były wyższe o 529!%? Tu nic nie dziwi.
Ale by miał obiad nic nie myśli odrazu upieczony
Brawa za uratowanie zwierzakowi życia. Dobro wraca :))
Osoba z ochrony prezesa napomknęła, że ów puszcza bezwiednie gazy i śmierdzi od niego moczem. Lepiej trzymać dystans.
Łapy, łapy, 4 łapy. A na łapach pies kudłaty. Kto dogoni psa, kto dogoni psa? Może ty, może ty? Może jednak DIOZ?
Ryzykował życie dla królika i finałem powinna być kara dyscyplinarna. Pomieszał wartości swojego zycia i królika.
A umiesz Ty czytać? Altana się paliła. W środku mogli być ludzie. Ten człowiek nie poszedł tam ,,po królika " , tylko po to by sprawdzić czy nie ma tam ludzi, których można by uratować. Ludzi na szczęście nie było ale uratował przy okazji zwierzaki i brawo dla Niego.
Wspaniały człowiek, brawa dla Niego
Też mi coś... z kapelusza gdyby wyciągnął to byłby wyczyn. Oczywiście żarcik. Fajnie, bo każda żywa istota jest cenna.
Super postawa, mogli tam być ludzie... Było zwierzę, które uratował, brawo!!!!
A gołąbki..?
A mógł wyciągnąć ZOMO pałke.
Ocieplanie wizerunku milicji
ZJEP zainwestowała sporo pieniędzy w służby mundurowe, szczególnie SG, WOT, SL, SOK i pokrewne wymysły jak granatowa milicja. Przy okazji zadbali o ich indoktrynację, a nabór do tych służb koncentrował się na ludziach intelektualnie miałkich. Czeka nas sporo pracy z wydaleniem ze służby tych ludzi.