59 skontrolowanych pojazdów i ujawnienie 43 przypadków przekroczeń prędkości to efekt prowadzonej 19 października 2021 roku policyjnej akcji „Prędkość”. Policja apeluje o ostrożność. Kierowcy „noga z gazu”.
Działania te skierowane są w szczególności do tych kierowców, którzy rozwijają nadmierne prędkości, bardzo często niedostosowane do warunków panujących na drodze oraz do wszystkich uczestników ruchu drogowego, którzy nie stosują się do obowiązujących przepisów w tym zakresie.
Policjanci jeleniogórskiej drogówki szczególnym nadzorem objęli drogi główne naszego miasta, a pracę ich wspomagały radarowe mierniki prędkości oraz alkotesty. W trakcie działań policjanci sprawdzali trzeźwość kierujących, ale także stan techniczny pojazdów, osoby i pojazdy pod kątem poszukiwań oraz sprawdzali czy kierowcy i pasażerowie w czasie jazdy stosują pasy bezpieczeństwa.
Efektem prowadzonych działań było ujawnienie 43 przypadków przekroczeń prędkości. Ogólnie funkcjonariusze skontrolowali 59 pojazdów.
Celem tych działań jest ograniczenie ilości zdarzeń drogowych oraz zwrócenie uwagi kierowców na fakt, iż przestrzeganie przepisów ruchu drogowego ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo na drodze.
podinspektor Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Aby zwrócić łaskawą uwagę kierowców na nagminny problem przekraczania szybkości jest tylko jeden sposób: Nieuchronność mandatów a w drastycznych sytuacjach (alkohol lub podobnie działajacy środek) - przepadek narzędzia i na poczekaniu furka przerobiona na sześcianik złomu o wymiarach 1m x 1m x1m. amm na myśli ujawnione przypadki a nie drastyczne ze skutkiem smiertelnym, gdyż wtedy KS to mało. Amen. Bez różnicy czyje auto: sprawcy, szwagra czy leasingodawcy. Sprawca ma problem i dług do spłacenia oraz nauczkę co znaczy odpowiedzialność. Lecz aby tak zmienic przepisy trzeba mieć wyobraźnię i cochones , zamiast patrzyć na słupki spadającego poparcia.
Ciekawa linia myślenia... Leasingodawca/pracodawca/szwagier - też ma problem, bo nie odzyska swoich pieniędzy. Komu chcesz dopiec? Kto na tym ucierpi tak na prawdę?
Słowo kluczowe = ODPOWIEDZIALNOŚĆ, ewentualnie zdolnośc przewidywania skutków swoich czynów. Rozumisz?
Ludzie są nieodpowiedzialni - bo taka ich natura. I tutaj zaczyna się problem. Odpowiedzialności NIE MOŻNA WYMUSIĆ, trzeba ją wpoić i nauczyć. W tym wypadku z odpowiedzialnością jest tak, że jak ktoś będzie ją chciał wymuszać, to ten "wymuszany" dołoży wszelkich starań aby jej uniknąć. Czyli dwie jednostki włożą MAKSYMALNY wysiłek w to aby osiągnąć swój cel... Co w takim razie z "np poszkodowanym"? Kto nim się zajmie jak wszyscy będą zaangażowani w wymuszanie i unikanie odpowiedzialności? Błędów dokonujemy na elementarnych składnikach... Później już - reakcja łańcuchowa.
Po pierwsze to ul. Wolności.Po drugie trasa "trujka" od ronda do Piechowic rozjeżdżona !!!
Przecież to Koństytucji Czeciego Maja, po lewej ogródki działkowe. Tam wpaść na przekroczeniu wartości z B-33, to trzeba być kómpletnym bezmózgiem.
Aby zwrócić łaskawą uwagę kierowców na nagminny problem przekraczania szybkości jest tylko jeden sposób: Nieuchronność mandatów a w drastycznych sytuacjach (alkohol lub podobnie działajacy środek) - przepadek narzędzia i na poczekaniu furka przerobiona na sześcianik złomu o wymiarach 1m x 1m x1m. amm na myśli ujawnione przypadki a nie drastyczne ze skutkiem smiertelnym, gdyż wtedy KS to mało. Amen. Bez różnicy czyje auto: sprawcy, szwagra czy leasingodawcy. Sprawca ma problem i dług do spłacenia oraz nauczkę co znaczy odpowiedzialność. Lecz aby tak zmienic przepisy trzeba mieć wyobraźnię i cochones , zamiast patrzyć na słupki spadającego poparcia.
Ciekawa linia myślenia... Leasingodawca/pracodawca/szwagier - też ma problem, bo nie odzyska swoich pieniędzy. Komu chcesz dopiec? Kto na tym ucierpi tak na prawdę?
Słowo kluczowe = ODPOWIEDZIALNOŚĆ, ewentualnie zdolnośc przewidywania skutków swoich czynów. Rozumisz?