Trudne warunki na drodze i brak należytej ostrożności były przyczyną zdarzenia drogowego do którego doszło wczoraj w Podgórzynie.
Wczoraj (20.01) przed godziną 22:00, w Podgórzynie, na wysokości Stawów Podgórzyńskich doszło do zdarzenia drogowego. Kobieta, 35-letnia mieszkanka Gminy Podgórzyn, prowadząca Daewoo Matiza nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, straciła panowanie nad pojazdem i wpadła do rowu.
- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 21:50. Na miejsce zadysponowaliśmy 3 jednostki straży pożarnej, w sumie 14 strażaków. Po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się że samochód marki Daewoo Matiz leży w rowie na lewym boku. Kierująca wydostała się z pojazdu jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Pomógł jej w tym świadek zdarzenia, który okazał się być ratownikiem GOPR-u. Strażacy po przyjeździe na miejsce udzielili kierującej pierwszej pomocy, a następnie przekazali ją pogotowiu ratunkowemu. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatora i wyciągnięciu pojazdu z rowu - poinformował st. kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
Za zdjęcia i krótki materiał filmowy dziękujemy naszemu czytelnikowi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przeczytaj jeszcze raz artykuł, bo piszesz bzdury. Kobiecie nic się nie stało, auto poza drogą !!! Żadnego zagrożenia nie było !!! To po co straż ???
"Kierująca wydostała się z pojazdu jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. " Bardzo dobrze ze byli strazacy i chwała im za ich poswiecenie oraz wysiłek. Ale tutaj wydaje mi sie ze troche przesadzono z iloscia wozów i strażaków
Teraz straży za dużo... a tak to za mało... Ciągłe pretensje. Polactwo w formie.
Do szofer. Tego czy wystarczył by tylko jeden wóz nigdy się nie dowiesz, bo cię tam nie było.Po za tym są ludzie,którzy opracowali procedury i są ludzie, którzy muszą ich przestrzegać.
Do>on >to wystarczy jeden wóz bojowy i na schwał chlopakow.
Dla tych mniej inteligętnych. Straż była zadysponowana, bo w aucie była uwięziona kobieta. Jak ktoś z was będzie kiedyś uwięziony w aucie leżąc w rowie to nie dzwońcie po straż, tylko po rolnika, który w nocy zerwie się z ciepłego łóżka i będzie gonił do was swoim traktorkiem, żeby wyciągnąć waszą zmarzniętą d..ę z rowu wypełnionego do połowy wodą
ale jak sam wpadniesz kiedys w taki głęboki rów to będziesz płakał,gdzie ci strażacy no gdzie !
Co za idiota w ogóle zgłasza takie coś, jeszcze trochę to strażacy będą jeździć i wyciągać ciągniki z pola !!!
zdecydowanie za mało wozów, i jeszcze mniej strażaków. Parodia, kto za to odpowiada ? powinno byc conajmniej 6 wozów i 33 strażaków...
# jednostki !!Za PRLu wystarczyl ciągnik ursus sołtysa i po sprawie.
Przeczytaj jeszcze raz artykuł, bo piszesz bzdury. Kobiecie nic się nie stało, auto poza drogą !!! Żadnego zagrożenia nie było !!! To po co straż ???
"Kierująca wydostała się z pojazdu jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. " Bardzo dobrze ze byli strazacy i chwała im za ich poswiecenie oraz wysiłek. Ale tutaj wydaje mi sie ze troche przesadzono z iloscia wozów i strażaków
Teraz straży za dużo... a tak to za mało... Ciągłe pretensje. Polactwo w formie.