Reklama

Pociąg przyszłości w Karkonoszach? Pierwsza w Polsce lokomotywa wodorowa wyjedzie z Jeleniej Góry do Karpacza

24/07/2025 22:51

W sierpniu 2025 roku Koleje Dolnośląskie rozpoczną testy pasażerskiego składu ciągniętego przez lokomotywę zasilaną wodorem. Będzie to pierwszy tego typu projekt w Polsce, realizowany w regularnym ruchu pasażerskim. Próby odbędą się na niedawno zmodernizowanej linii kolejowej z Jeleniej Góry do Karpacza, która została oficjalnie oddana do użytku zaledwie kilka tygodni temu.

Spółka zapowiedziała, że testy będą prowadzone w weekendy, kiedy na trasie kursują dodatkowe pociągi. Dotychczas obsługiwane były one przez lokomotywy spalinowe, jednak teraz w ich miejsce pojawi się wodorowa jednostka – model SM42-6Dn Hydrogen, wyprodukowany przez bydgoską firmę PESA.

To pojazd opracowany na bazie popularnej serii SM42, jednak gruntownie przebudowany. Wyposażony został m.in. w nową jednostkę napędową, cztery silniki trakcyjne o mocy 180 kW każdy oraz dwa ogniwa wodorowe, każdy o mocy 85 kW. Lokomotywa może poruszać się z prędkością do 90 km/h.

Reklama

– Władze województwa motywują nas do wdrażania nowoczesnych rozwiązań. Jednym z nich jest technologia wodorowa, którą chcemy przetestować w realnych warunkach. Dlatego już w sierpniu, wspólnie z producentem, uruchomimy jazdy próbne – zapowiedział Damian Stawikowski, wiceprezes Kolei Dolnośląskich.

Do tej pory SM42-6Dn Hydrogen była wykorzystywana jedynie w ruchu towarowym. Jej próbny przejazd z wagonami towarowymi miał miejsce m.in. w 2023 roku na linii do Helu. Teraz po raz pierwszy będzie testowana w codziennym ruchu pasażerskim.

Reklama

Warto podkreślić, że wdrożenie napędów alternatywnych – wodorowych i bateryjnych – może być realną alternatywą wobec kosztownej i czasochłonnej elektryfikacji linii kolejowych. Jak wskazują przedstawiciele przewoźnika, rozwój tego typu rozwiązań na niezelektryfikowanych odcinkach może znacząco obniżyć koszty inwestycyjne i eksploatacyjne, przy jednoczesnym ograniczeniu emisji spalin.

– Jeśli testy wypadną pozytywnie, nie wykluczamy rozszerzenia tego typu rozwiązań na inne trasy regionalne – dodał Michał Rado z Kolei Dolnośląskich.

Reklama

Pilotażowy program realizowany na linii do Karpacza może więc stanowić punkt zwrotny w podejściu do modernizacji taboru kolejowego w regionach. To również sygnał, że Dolny Śląsk – nie po raz pierwszy – odgrywa istotną rolę w kreowaniu nowych standardów transportu publicznego w Polsce.

Pociąg przyszłości w Karkonoszach? Pierwsza w Polsce lokomotywa wodorowa wyjedzie z Jeleniej Góry do Karpacza

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BRAWO - niezalogowany 2025-07-24 23:26:38

    Koszty produkcji szarego wodoru są głównie uzależnione od cen gazu ziemnego, który stanowi podstawowy surowiec w procesie reformingu parowego metanu (SMR). Produkcja szarego wodoru szacuje się od 1 do 3 USD za kilogram, w zależności od lokalnych cen gazu ziemnego. Stac was ? Każda tona wyprodukowanego szarego wodoru generuje około 10 ton CO₂. W krajach z wprowadzonymi systemami handlu emisjami, takimi jak Unia Europejska, opłaty za emisje mogą dodatkowo zwiększać koszty produkcji​. Proces SMR wymaga dużych ilości energii cieplnej, co stanowi kolejny znaczący element kosztów. W składowe kosztów związanych z produkcją zielonego wodoru wchodzą również wydatki przeznaczone na budowę odpowiedniej infrastruktury, w tym miejsc przeznaczonych na magazynowanie wodoru oraz jego transportu. Ze względu na słabo rozwinięte zaplecze w tym sektorze budowa infrastruktury i możliwości dostosowania jej do odpowiednich warunków wymaga dodatkowych kosztów. Koszty te mogą sięgać od kilku do kilkunastu procent całkowitego kosztu produkcji, zależnie od warunków i wielkości inwestycji​.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • xxx - niezalogowany 2025-07-25 00:43:24

    Gdyby ludzkość prezentowała takie podejście do rozwoju technologii, to nawet zaprzęgami konnymi byśmy nie jeździli, tylko na boso (bez) buta zaiwaniali.

    • Zgłoś wpis
  • Tomek M. - niezalogowany 2025-07-25 07:40:06

    Brawo dla BRAWO! Niestety, zzieleniali ekoterroryści nie są w stanie zrozumieć elementarnych faktów technologicznych. W ogólnym rozrachunku nawet diesle nowej generacji są bardziej eko niż elekryki, ale to trzeba chcieć zrozumieć, a nie walić na oślep zieloną propagandą.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości