Odcinek drogi od Podwala do ulicy Kilińskiego jest już przejezdny. Pijarska wyremontowana.
Kierowcy w Jeleniej Górze mogą już korzystać z przejazdu od Podwala do ulicy Kilińskiego, przez ulicę Pijarską. Odcinek drogi przeszedł wymianę nawierzchni, ponieważ poprzednia była już mocno wyeksploatowana. Przypomnijmy, że ulica Pijarska była głównym ciągiem komunikacyjnym stanowiącym objazd remontowanego mostu nad Młynówką. Ogromne natężenie ruchu na ulicy spowodowało mocne pogorszenie stanu nawierzchni drogi. W Urzędzie Miasta Jeleniej Góry zapadła więc decyzja, aby nawierzchnię wymienić. Jak dowiadujemy się z miasta, planowane są już kolejne remonty nawierzchni dróg. Następne będą ulice, które stanowiły objazdy remontowanej alei Wojska Polskiego.
Niebawem na ulicy Pijarskiej zostaną wykonane poziome oznaczenia jezdni.
# Pijarska już przejezdna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niemiecki „Bild”: wielkie umieranie w Odrze poprzedził wzrost poziomu wody o 30 cm. Bez opadów. Cześć zbiorników retencyjnych była po cichu otwierana po polskiej stronie, aby spłukać chemikalia do Bałtyku. Wtedy, gdy oficjalnie milczano o katastrofie.
UwaGa! Achtung! Aktualnie zarządzającym tak zwanymi Wodami Polskimi jest towarzysz monsz towarzyszki minister Moskwy! ***** ***
Nie można było umalować przed otwarciem szlabanu, aaaa....?
A jakość wykonania tego remontu ktoś w ogóle sprawdzał? Czy Kółko Rolnicze Siedlęcin wzięło pieniądze i już? Za moment stan tej pseudo-pracy spowoduje, że droga wróci do dziur, jakie były przed remontem
Choć rządzący od miesięcy powtarzają, że magazyny gazu są pełne, to eksperci przestrzegają, że to niewiele znaczy. Ilość składowanego surowca ma starczyć tylko na dwa miesiące. Przez siedem lat nie zwiększono pojemności magazynów, budowę kolejnych rozpoczęto ledwie dwa miesiące przed wojną w Ukrainie, gdy zagrożenie konfliktem było już realne.
Niemiecki „Bild”: wielkie umieranie w Odrze poprzedził wzrost poziomu wody o 30 cm. Bez opadów. Cześć zbiorników retencyjnych była po cichu otwierana po polskiej stronie, aby spłukać chemikalia do Bałtyku. Wtedy, gdy oficjalnie milczano o katastrofie.
UwaGa! Achtung! Aktualnie zarządzającym tak zwanymi Wodami Polskimi jest towarzysz monsz towarzyszki minister Moskwy! ***** ***
Nie można było umalować przed otwarciem szlabanu, aaaa....?