W sieci znowu pojawił się „trend”, który z rozsądkiem ma tyle wspólnego, co benzyna z gaszeniem pożaru. „Paracetamol Challenge” – tak nazwano rzekome wyzwanie krążące po TikToku, w którym młodzi ludzie a nawet dzieci mają celowo zażywać ogromne dawki popularnego środka przeciwbólowego. Brzmi absurdalnie? Bo jest. Ale skutki mogą być śmiertelnie realne.
Zjawisko zostało nagłośnione w Szwajcarii i Belgii, gdzie lokalne służby zdrowia wydały oficjalne ostrzeżenia. Tamtejsze Centra Kontroli Zatruć odnotowały wzrost przypadków przedawkowania paracetamolu wśród młodzieży. W Polsce – jak dotąd – nie potwierdzono fali podobnych zachowań, choć lekarze alarmują, że zatrucia lekami dostępnymi bez recepty stają się coraz częstsze, zwłaszcza wśród nastolatków.
Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie rozesłał ostrzeżenie do szkół o zwiększającej się liczbie przypadków zatrucia lekami przeciwbólowymi wśród dzieci i młodzieży.. W Warszawie w ubiegłym roku leczono 49 osób z powodu zatrucia paracetamolem, z czego u 16 doszło do uszkodzenia wątroby.
Mechanizm toksyczności paracetamolu jest dobrze poznany. W normalnych dawkach jest to bezpieczny lek, ale jego nadmiar niszczy wątrobę szybciej, niż można zareagować. Pierwsze objawy – osłabienie, nudności, bóle brzucha – często mijają niezauważone. Dopiero po kilkunastu godzinach zaczyna się dramat: niewydolność wątroby, żółtaczka, śpiączka. I w wielu przypadkach – śmierć.
Psychologowie wskazują na kilka czynników wpływających na popularność takich wyzwań. Młodzi ludzie często poszukują akceptacji w grupie rówieśniczej i chcą wyróżniać się w internecie. Brak świadomości zagrożeń oraz łatwy dostęp do leków dostępnych bez recepty dodatkowo potęgują ryzyko.
Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że „Paracetamol Challenge” to również produkt paniki informacyjnej. Media podchwyciły temat, nie zawsze sprawdzając źródła, a sam TikTok usuwa materiały związane z tym hasztagiem. Redakcja VICE oraz eksperci od mediów społecznościowych zwracają uwagę, że trudno znaleźć dowody na istnienie zorganizowanego trendu – raczej pojedyncze przypadki, które stały się pożywką dla sensacyjnych nagłówków. Jednak samo to, że takie zachowania się pojawiają, pokazuje, jak łatwo młodzi ludzie ulegają internetowej presji i jak groźne może być lekceważenie leków.
Zamiast wyłącznie potępiać TikToka, potrzebne są działania edukacyjne. Rozmowy w szkołach, kampanie profilaktyczne i szczere rozmowy w domach – o tym, czym jest paracetamol, jak działa i dlaczego jego nadużycie to nie „eksperyment”, lecz igranie z życiem. Warto też przypominać, że w razie podejrzenia zatrucia należy natychmiast dzwonić pod numer 112 lub do Ośrodka Informacji Toksykologicznej – 801 199 990.
Młodzi ludzie szukają emocji i uznania. Skoro nie da się tego całkowicie powstrzymać, trzeba im pokazać, że prawdziwa odwaga polega nie na łykaniu tabletek przed kamerą, lecz na tym, by umieć powiedzieć: „Nie, to głupie”. Bo ten „trend” może skończyć się nie lajkiem, ale nekrologiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Łazanki lepiej niech sobie zjedzą
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Łazanki lepiej niech sobie zjedzą