Trudno znaleźć adekwatne słowa co do zachowania jednego z właścicieli warsztatów samochodowych w Cieplicach.
Powinien mieć pełną świadomość, że pracuje w rejonie uzdrowiska, gdzie normy czystości powietrza są szczególnie rygorystyczne, tym bardziej w ostatnim czasie. Trudno też uwierzyć, że ktokolwiek nie wie o konieczności w miarę ekologicznego ogrzewania, to znaczy używania opału i pieców, które emitują możliwie najmniej dymów i pyłów, a w dodatku zasilane są opałem zgodnym z przepisami.
Zdziwienie strażników miejskich nie miało granic, kiedy okazało się, że warsztat jest opalany… „przepracowanym” olejem silnikowym, czerpanym z „zasobnika na paliwo” w rodzaju dużego gara. Piecem okazała się tzw. koza ze specjalną przystawką – samoróbką. „Wynalazca” został zobowiązany do rozebrania urządzenia, ukarany 500 złotowym mandatem. Ważniejsze jest jednak, że w okresie, kiedy od kilkunastu miesięcy trwa działalność wszystkich zainteresowanych, by powietrze w mieście było w miarę czyste, kiedy ponad tysiąc pieców węglowych zostało zmienionych na gazowe, to mimo wszystko znajduje się ktoś, kto lekceważy już nie tylko normy prawa, ale i zwyczajne zasady społecznego współistnienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prowadzę warsztat w centrum Jeleniej i nigdy nie paliłem olejem, więc nie każdy serwis pali olejem, pozdrawiam ćwoków co wiedzą lepiej
zgadzam się z Olejarką, tylko trzeba dobrze ustawić stosunek paliwa i powietrza, jak w każdym kotle, czy silniku...
Z drugiej strony to spalanie tego oleju "przepracowanego" za pomocą tej przystawki jest czyste tylko głupio wygląda dla ludzi mało inteligentnych.
Takie instalacje na przepracowany olej pracują w wielu warsztatach od wielu lat ! Teraz Amerykę odkryli :-)
Ja myślę że warsztaty powinny podnieś ceny usług co najmniej o 150% i wtedy będzie je stać na ogrzewanie gazowe czyli te ekologiczne a wrażliwe pajace niech wtedy płacą za naprawę swoich nie ekologicznych czterech kółek.Pozdrawiam wrażliwych i uczulonych na dym z komina
Gdy byłam w warsztacie na Ul.Okrężnej na Czarnym to u Butkiewicza też palą stary olej bo tak ogrzewają warsztat. Stary cap truje okolicę
DOKŁADNIE STRAŻ MIEJSKA POWINNA SPRAWDZIĆ KAŻDY WARSZTAT!!! I ZACZĄĆ OD TY DUŻYCH ŁADNYCH TAM TEŻ ZNAJDĄ...
Tak się składa że goooooowno wiesz pajcu
Ostatnio tez widzialem jak pan w Szklarskiej Porebie palil smieci na swojej dzialce na ul.Stromej o kolo godziny 16:30. Dymu co cholera. Dzonie na SM i co? A tam sekretarka automatyczna mowi ze oni pracuja do 15:30. Jaki moral z tego? Od 15:30 mozna wszystko palic nikt nie przyjedzie. A w weekendy calkiem zamkniete.
Normalna praktyka większości dziad-warsztatów.Brak nadzoru -róbta co chceta.
aledo Zorki w Cieplicach jakoś stażacy miejscy nie mogą się dobrać....czarny dym-palą okleinowanym drewnem i mają w dupie straż miejską.To dopiero jest komin-na skalęprzemysłową
Oj Stachu, Stachu trzeba przerobić patent Ukraiński na bardziej Polski. Wtedy może nie będą się czepiać. Jak mogłeś wpuścić ic straż miejska do warsztatu... Trzymaj się. W przyszłym tygodniu jak zwykle podrzucę Ci przepracowany olej.
Przecież na Allegro jest to oficjalnie sprzedawane. Piece i przystawki. Kowary Jurotrans też tak grzeją.
To proponuję od razu zrobić rundę po innych warsztatach to to jest powszechna praktyka i rozpowszechniony "wynalazek" ;)
Mandat mniejszy niż koszt zakupu opału. To pokazuje innym, że kara tylko zachęca do takiego działania.
Sm do roboty sprawdac niby warsztaty
Warsztat koło Działek na oś xx lecia
To prawda - każdy.
Przecież tak każdy warsztat pali.....
Prowadzę warsztat w centrum Jeleniej i nigdy nie paliłem olejem, więc nie każdy serwis pali olejem, pozdrawiam ćwoków co wiedzą lepiej
zgadzam się z Olejarką, tylko trzeba dobrze ustawić stosunek paliwa i powietrza, jak w każdym kotle, czy silniku...
Z drugiej strony to spalanie tego oleju "przepracowanego" za pomocą tej przystawki jest czyste tylko głupio wygląda dla ludzi mało inteligentnych.