Sześć zastępów straży pożarnej, w sumie 23 strażaków brało udział w gaszeniu płonącego tartaku w Dziwiszowie.
Do pożaru doszło dziś (6 listopada) kilka minut po północy. Po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się, że ogniem objęty jest cały budynek tartaku. Na miejsce zadysponowano pogotowie energetyczne, które odcięło dopływ energii elektrycznej do budynku, aby umożliwić strażakom bezpieczne prowadzenie działań. Akcja gaśnicza polegała na podaniu prądu wody w natarciu na źródło pożaru. Trwające ok. 1,5 godziny działania zakończono dogaszaniem i wyburzeniem części budynku, która groziła zawaleniem. Przy pomocy kamery termowizyjnej sprawdzono czy w budynku nie przebywały żadne osoby.
Przypuszcza się, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie.
# Palił się tartak w Dziwiszowie. W działaniach brało udział 23 strażaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sława i chwała naszym dzielnym bohaterom, niski pokłon dla Was za wasze czyny.
Czyżby to tartak znanego Jacka?
Jacek K to złodziej i oszust.Kilka aut już mu spalili.
Sława i chwała naszym dzielnym bohaterom, niski pokłon dla Was za wasze czyny.
Czyżby to tartak znanego Jacka?
Jacek K to złodziej i oszust.Kilka aut już mu spalili.