Reklama

Palił się most kolejowy w Pilchowicach

17/08/2024 15:00

Kilka dni temu znów zrobiło się głośno o moście kolejowym nad jeziorem Pilchowickim. Tym razem nie było już mowy o filmowych efektach. Ktoś naprawdę podpalił drewniane elementy konstrukcji.

Most kolejowy w Pilchowicach wznosi się nad Jeziorem Pilchowickim, niedaleko wsi Strzyżowiec na Dolnym Śląsku. Powstał w latach 1905-1906 w ramach budowy linii kolejowej Jelenia Góra-Żagań. Przez konstrukcję przebiegała niedziałająca już linia 283.

Most został wzniesiony 40 metrów ponad Jeziorem Pilchowickim, co czyni go jednym z najwyższych w Polsce. Jego długość wynosi 152 metry, a szerokość 4. Stalowa, kratownicowa konstrukcja wisi na dwóch betonowych filarach. Zwany był Tschischdorfer Viadukt (wiadukt Strzyżowicki).

Reklama

Most znajdował się nad suchą doliną, do momentu, gdy w roku 1912 otwarto zaporę wodną w Pilchowicach i dolina wypełniła się wodą. W tym samym roku nastąpiło uroczyste otwarcie mostu w towarzystwie cesarza Wilhelma II. Podczas II wojny światowej most przetrwał próbę wysadzenia, po czym został odbudowany i działał do roku 2016. Później, budowla została wyłączona z użytku ze względu na swój zły stan. Istnieją jednak plany renowacji mostu i ponownego wprowadzenia go do użytku.

W 2020 roku pojawiły się plany wykorzystania mostu w filmie Mission: Impossible i nakręcenia sceny wysadzenia mostu. Bardzo szybko wówczas rzeczywistość filmowa zaczęła się mieszać z tą prawdziwą. Nie brak było głosów, że aby wysadzić most w filmie trzeba go będzie wysadzić naprawdę. I choć zarówno przedstawiciele PKP PLK jak i filmowcy zaprzeczali, że konstrukcja zostanie zniszczona na potrzeby filmu to taka informacja poszła w świat. Zysk z tego zamieszania był jeden. Mostem i jego losem zainteresował się wojewódzki konserwator zabytków i unikatowa budowla trafiła do rejestru zabytków.

Reklama

Teraz o mości znów jest głośno. Ale jak to zwykle bywa życie to nie film i ktoś naprawdę podpalił odeskowanie w środkowej części mostu. Po tym, jak ktoś dojrzał unoszący się nad mostem gęsty dym zadzwonił na numer alarmowy. Chwilę później na miejscu pojawili się strażacy oraz lwóweccy policjanci.

Palił się most kolejowy w Pilchowicach

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Anka - niezalogowany 2024-08-17 21:35:39

    Tak taki zabytek i zero zainteresowania. Dopiero jak coś źle się dzieje. Doprawdy może lepiej było wysadzić w filmie. Byłby pomnik amerykański a tak to nie wiadomo kto ma za niego odpowiadać. Każdy umywa ręce chyba że coś złego się dzieje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pan Szcze - niezalogowany 2024-08-18 08:09:51

    Linia jak i most jest już przekazana DSDiK. W przyszłym roku pierwsze przetargi na odbudowę tej trasy.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sucha woda - niezalogowany 2024-08-18 08:02:15

    Polska, kraj w którym nawet stalowe mosty się palą :)))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości