Reklama

Padła ofiarą oszustów i straciła 4 000 zł

Kobieta chciała tylko sprzedać swój zegarek za pośrednictwem jednego z serwisów sprzedażowych. Padła ofiarą oszusta i straciła znaczną sumę pieniędzy.

Do Komisariatu Policji w Kowarach zgłosiła się mieszkanka powiatu karkonoskiego, która padła ofiarą oszustwa. Jak wynika z policyjnych ustaleń, chciała ona tylko sprzedać swój zegarek za pośrednictwem jednego z serwisów sprzedażowych. Po krótkim czasie zgłosiła się do niej osoba zainteresowana kupnem oferowanego przedmiotu. Sprzedająca otrzymała link do formularza, który miał rzekomo umożliwić sfinalizowanie internetowej transakcji. Kliknięcie otrzymanego linku przekierowało kobietę na stronę, która do złudzenia przypominała serwis transakcyjny w jej banku. W formularzu wysłanym przez oszustów pokrzywdzona musiała wpisać swoje dane osobowe. W tym czasie skontaktowała się z nią kobieta, która podawała się za pracownicę internetowego serwisu sprzedażowego. Poinformowała ją o rzekomej konieczności podania kodu blik, w celu sfinalizowania transakcji.

Nieświadoma podstępu kobieta czterokrotnie podała kod blik oszustom. W ten sposób straciła aż 4 000 zł.

Reklama

Policja przypomina:

Przestępcy stosują różne metody wyłudzania pieniędzy, jednak schemat działania jest podobny:

  • Podszywanie się pod kupującego – oszuści szybko nawiązują kontakt, oferując błyskawiczny zakup przedmiotu.
  • Fałszywe wiadomości e-mail i SMS – przesyłają linki do stron, które do złudzenia przypominają strony bankowe lub portale ogłoszeniowe.
  • Manipulacja i pośpiech – wywierają presję na sprzedających, nakłaniając ich do podania danych lub kodów autoryzacyjnych.
  • Oszustwo na BLIK – przestępcy przekonują ofiary do podania kodów BLIK, po czym natychmiast wypłacają pieniądze z bankomatu.

Jak uchronić się przed oszustwem?

  • Nigdy nie podawaj kodu BLIK osobie, której nie znasz! Kod ten służy do autoryzacji płatności i wypłat gotówki – jeśli podasz go oszustowi, pieniądze znikną z Twojego konta.
  • Nie klikaj w podejrzane linki! Banki i portale ogłoszeniowe nigdy nie proszą o podanie danych przez zewnętrzne strony internetowe.
  • Sprawdzaj adresy stron! Fałszywe strony często mają drobne literówki lub nietypowe domeny (np. zamiast „.pl” może być „.xyz”).
  • Nie ulegaj presji! Oszuści celowo działają szybko, aby ofiara nie miała czasu na zastanowienie się. Jeśli ktoś każe Ci natychmiast podać kod lub dane – przerwij rozmowę.
  • Weryfikuj rozmówcę! Jeśli ktoś podaje się za pracownika portalu ogłoszeniowego lub banku, skontaktuj się bezpośrednio z oficjalnym biurem obsługi klienta.

 

# Padła ofiarą oszustów i straciła 4 000 zł

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Abc - niezalogowany 2025-02-03 16:20:57

    Ciekawe co na to nasza nieudolna policja? Pewnie po dwóch tygodniach poszkodowana dostanie pismo z informacją o zakończeniu dochodzenia z powodu niewykrycia sprawcy :)) a bohaterzy w mundurkach w dalszym ciągu będą bawić się dronami i karać kierowców bo to przecież jest łatwa robota a i dochodowa. Czy policja na prawdę nie może zidentyfikować banków i kont na które trafiają pieniądze z takich "lewych" przelewów?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zgred - niezalogowany 2025-02-04 10:23:07

    Policja prawidłowo do tego podchodzi. Za głupotę i pazerność trzeba zapłacić.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomek M. - niezalogowany 2025-02-04 15:29:23


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości