Reklama

Ostry protest w Lwówku Śląskim. Samochód próbował wjechać w protestujących.

27/10/2020 09:24

Mieszkańcy Lwówka Śląskiego w proteście wyszli na ulice. Po spotkaniu na lwóweckim rynku protest przeniósł się na skrzyżowania, gdzie głównie młodzi ludzie spacerując po przejściach dla pieszych uniemożliwiali przejazd samochodów. Kierowcom puszczały nerwy. Dochodziło do ostrych starć. Jeden z kierowców próbował przedrzeć się przez tłum., efekt … ? Protestujący skopali samochód.

Po czwartkowym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który odebrał kobietom możliwość decydowania o aborcji z powodu przesłanek wskazujących na ciężkie i nieodwracalne upośledzenie płodu zagrażające jego życiu w całym kraju ludzie wyszli na ulice. Już nie tylko w wielkich miastach, ale także w małych miasteczkach Polacy głośno wyrażają sprzeciw wobec tego rozstrzygnięcia.

Wniosek o zbadanie zgodności obowiązujących od 1993 roku przepisów o przerywaniu ciąży z konstytucją złożyli w 2019 r. posłowie PiS, PSL-Kukiz’15 oraz Konfederacji. W czwartek 22 października orzeczenie Trybunału nie pozostawiło cienia wątpliwości.

Reklama

Istotą sprawy było stwierdzenie, czy zgodnie z Konstytucją przerwanie ciąży może być dokonane w przypadku gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, zaś bez znaczenia pozostawała kwestia granic temporalnych dopuszczalności przerwania ciąży.

Rozstrzygnięcie zawisłego przed Trybunałem problemu konstytucyjnego wymagało przeanalizowania dwóch kwestii. Po pierwsze, ustalenia statusu prawnego dziecka w prenatalnej fazie życia, jego podmiotowości. Po drugie, dopuszczalności i granic przerywania ciąży, a więc działania w przypadku konfliktu wartości, ważenia dóbr.

Reklama

Trybunał, oceniając art. 4a ust. 1 pkt 2 u.p.r., stwierdził zatem, że legalizacja zabiegu przerwania ciąży, w przypadku gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, nie znajduje konstytucyjnego uzasadnienia.

Omawiając skutki orzeczenia Trybunał stwierdził, że ustawodawca ma prawo, jak i obowiązek, dostosować stan prawny do wydanego wyroku.

Po decyzji TK część środowiska prawniczego, w tym konstytucjonaliści i karniści, alarmują, że nie można uznać tego orzeczenia za istniejące z uwagi na nieprawidłową obsadę Trybunału.

Reklama

Polacy nie zgadzają się na takie rozstrzygnięcie i na wprowadzenie w kraju prawa zakazującego aborcji z powodu przesłanek wskazujących na ciężkie i nieodwracalne upośledzenie płodu zagrażające jego życiu. Protestują w wielkich miastach, protestują w małych miasteczkach.

W niedzielę, 25 października w Lwówku Śląskim po raz pierwszy od wielu, wielu lat spontaniczny protest zgromadził tylu uczestników. Ci spotkali się o godzinie 16 na lwóweckim rynku. W trakcie protestu mieszkańcy dotarli pod biuro posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości, gdzie zapalili znicze i zostawili część transparentów z hasłami.

Reklama

Później protest przeniósł się na ulice, a właściwie skrzyżowania w mieście, gdzie już głównie młodzi ludzie z transparentami i okrzykami spacerowali po przejściach dla pieszych w proteście uniemożliwiając przejazd samochodów. Kierowcom, którzy długo stali w korkach puszczały nerwy. Dochodziło do scysji.

Niektórzy kierowcy próbowali omijać korek jeżdżąc po chodniku, próbowali też siłą „przepędzić” z przejść protestujących wjeżdżając w tłum, tak jak to zrobiła kierująca Nissanem, co spotkało się z ostrą reakcją młodzieży, która widząc, jak auto wjeżdża w ludzi i “bierze” na maskę jednego z uczestników strajku dokonała „samosądu” oklepując i kopiąc samochód. W tym przypadku dopiero szybkie pojawienie się mundurowych ostudziło zapały protestujących i gorącą krew kierowcy. Niemniej takie zdarzenia to pojedyncze incydenty. W korkach stali także i tacy kierowcy, którzy jednoczyli się z protestującymi i z wyrozumiałością czekali w korku.

Reklama

Protestujący w Lwówku Śląskim młodzi ludzie w rozmowie z nami nie wykluczali, iż w najbliższych dniach, być może w najbliższą sobotę ponownie wyjdą na ulice, by pokazać swój sprzeciw.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-27 09:47:01

    Głupszego sposobu strajku nie mogli sobie wybrać. Strajk jest po to żeby przekonać ludzi że macie rację i żeby stanęli po waszej stronie. Utrudnianie życia zwykłym ludziom nic wam nie da, a wręcz zaszkodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zwykły człowiek - niezalogowany 2020-10-27 10:02:02

    Zwykłych ludzi problem zabierania praw i wolności przez władzę również dotyczy. Niestety tak dziwnie życie jest poukładane, że żeby ktoś był wolny, ktoś inny musi trochę swojej wolności poświęcić. Dlatego poczekanie w korku dla dobra Obywateli nie jest niczym karygodnym, ale brak poszanowania wolności słowa (a w tym również wypowiedzi niewerbalnej czyli manifestacja, strajk etc.), pokazuje że społeczeństwo nadal chce być uciemiężone przez kato oprawców. Po to mamy wolną wolę aby móc z niej korzystać...

    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-27 10:16:36

    Ci, którzy nie strajkują, nie popierają kobiet to nie zwykli ludzie! To zwykle bydło, które dało się kupić za michę ryżu i udaje "lepszy sort" . Fanatyczni katopislamiści, bezmózgowcy, którym imponuje stary zgred, "przykładamy mąż, ojciec, głowa rodziny, katolik" kaczyński i jemu podobni

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości