Już tradycyjnie, 6 stycznia Karkonoski Orszak Trzech Króli przemaszeruje ulicami Jeleniej Góry.
Tegoroczny orszak odbędzie się pod hasłem "Niechaj prowadzi nas gwiazda". W ten sposób organizatorzy chcą zwrócić uwagę na gwiazdę, która była znakiem i przewodnikiem dla mędrców w drodze do Betlejem.
Orszak rozpocznie się mszą świętą o godz. 12:00 w bazylice św. Erazma i św. Pankracego. Wydarzenie ubarwi zespół Janicki z Borówna. O godzinie 13:00 orszak wyruszy spod bazyliki, by przejść ulicami Jeleniej Góry na Plac Ratuszowy. Uczniowie i dzieci z jeleniogórskich szkół i przedszkoli zaprezentują scenki nawiązujące do Bożego Narodzenia. Orszak zakończy się pokłonem Trzech Króli przed narodzonym Jezusem i Świętą Rodziną.
W czwartek, 5 stycznia w kościele pw. Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach wystąpi zespół Arka Noego. Koncert zaplanowano na godzinę 19:00. Wstęp jest darmowy.
# Orszak Trzech Króli przemaszeruje ulicami Jeleniej Góry
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
po co ?
Oo! Baranki będą przechadzać się ulicami Jeleniej Góry. Wypas!
Święto Trzech Króli to w istocie prastare boginiczne święto na cześć światłości i nowego życia, wywodzące się głęboko z epoki matriarchatu. Ponieważ kościół nie poradził sobie z potężnym kultem Trzech Bogiń (o którym za chwilkę), w ostatnim akcie manipulacji przemianował je najpierw na trzy święte: Katarzynę, Małgorzatę, Barbarę (Brygidę), a potem, w ramach wypierania pierwiastka kobiecego z tonącej w testosteronie instytucji, przerobił wczesnośredniowieczne święte na Kacpra, Melchiora i Baltazara. I zostawił nawet te same inicjały…
Tak zwana prehistoria ludzkości (czyli to, co zna, bada i gdzie dosięga współczesna nauka) to 95% całego czasu, który oficjalnie znamy. Historyczny okres ludzkości to zaledwie 5%. Doskonale znasz figurki pier siastych, brzuchatych bogiń, które znajduje się w najstarszych wykopaliskach. To, że istniała kultura matriarchalna, czcząca żeńską energię płodności, narodzin i Natury, też nie jest tutaj niespodzianką. Matriarchat był etapem rozwoju i kolektywnego doświadczania drugiej czakry – plemienności, wspólnotowości, więzi, sek sualności (stąd też duża swoboda sek sualna kobiet w tym czasie, przejawiająca się np. w formie obrzędów i sposobu spędzania świąt).
po co ?
Oo! Baranki będą przechadzać się ulicami Jeleniej Góry. Wypas!
Święto Trzech Króli to w istocie prastare boginiczne święto na cześć światłości i nowego życia, wywodzące się głęboko z epoki matriarchatu. Ponieważ kościół nie poradził sobie z potężnym kultem Trzech Bogiń (o którym za chwilkę), w ostatnim akcie manipulacji przemianował je najpierw na trzy święte: Katarzynę, Małgorzatę, Barbarę (Brygidę), a potem, w ramach wypierania pierwiastka kobiecego z tonącej w testosteronie instytucji, przerobił wczesnośredniowieczne święte na Kacpra, Melchiora i Baltazara. I zostawił nawet te same inicjały…