Robert Kapczyński był człowiekiem znanym w regionie. Zainicjował wiele wydarzeń sportowych, stworzył Ostoję Karkonoską, którą udostępniał między innymi jako bazę do nordic walkingowych imprez, tworzył wyjątkowe domy z drewna. Wczoraj odszedł na zawsze. Miał zaledwie 48 lat.
Informacja o śmierci Roberta Kapczyńskiego spadła jak grom z jasnego nieba. Człowiek, który przez większość swojego życia był aktywnym sportowo mężczyzną zmarł nagle wczoraj. Odszedł w wieku zaledwie 48 lat.
Od 20 lat tworzył wyjątkowe domy z drewna. Kilka z nich znajduje się w Podgórzynie. Są częścią Ostoi Karkonoskiej, w którą Robert Kapczyński włożył swoje serce tworząc wyjątkowe miejsce do odpoczynku. Ostoję Karkonoską prowadził od 10 lat. To miejsce udostępniał również sportowcom, którzy przybywali do Podgórzyna na współorganizowane przez niego wydarzenia sportowe takie jak Rajd Izersko-Karkonoski, Kijowa Wyrypa czy Puchar Polski Nordic Walking. To właśnie w tej dyscyplinie spełniał się przez ostatnie lata. Wraz z ukochaną żoną Martą tworzył szkołę Nordic Walking. Zarażał swoją pasją do sportu.
W swoim sportowym życiu sporo miał wspólnego z boksem. Sam spędził setki godzin na sali treningowej, a pasją do tego sportu zaraził swojego syna Oskara, który wielokrotnie sięgał po najwyższe laury na turniejach bokserskich.
Prywatnie był pasjonatem. Nie jednej, konkretnej rzeczy, a po prostu - pasjonatem. Uwielbiał podróże. Razem z żoną Martą zwiedzili spory kawał świata. Potrafił przejść dziennie kilkadziesiąt kilometrów po Karkonoszach. Kochał te góry i marsze, na które wybierał się z najbliższymi. Wśród tych właśnie najbliższych koniecznie trzeba wymienić psa, który był jego najserdeczniejszym przyjacielem. Robert był bardzo zżyty ze swoim psem Argosem - owczarkiem szwajcarskim.
Pokonał niejedno uzależnienie. Z tego był niezmiernie dumny. Zawsze budził mój podziw. Kochał do końca, nigdy nie miałam co do tego wątpliwości. Obiecał 40 lat… przeżyliśmy wspólnie 4. - wspomina Marta Kapczyńska.
Jako redakcja składamy rodzinie i najbliższym Roberta szczere kondolencje. Łączymy się w bólu po stracie ważnej osoby.
Ostatnie pożegnanie Roberta Kapczyńskiego odbędzie się w sobotę (22.03) o godzinie 12:00 w kościele w Podgórzynie.
# Nie żyje Robert Kapczyński - wielki wojownik i miłośnik Karkonoszy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jedyna sprawiedliwość,tej pani nie da się przekupić ani skorumpować.Niektorzy myślą że są kimś lepszym od innych,tylko śmierć nam przypomina że jesteśmy równi.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szok...Głębokie wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Robert - na zawsze w naszej pamięci [*]
Przykre wieści. Wyrazy współczucia dla rodziny. Trzymaj nie Robert ????
Dlaczego tak nagle młoda osoba zmarła? Uległa wypadkowi? Czy miała ta osoba jakąś chorobę? Po prostu tak się pytam, bo mnie dziwi dlaczego w tym wieku nagle tej osoby niema. Sam jestem w tym wieku.
Internet to nie miejsce na takie pytania.
Szkoda tlenu bo i tak moderator prawdę usunie ????????
Proszę i podanie przyczyny zgodnu. Śmierć w takim wieku zniszczyła mi psychikę i nie mogę się pozbierać. Internet to nie miejsce na takie pytania? To gdzie mam zapytać bezpośrednio u rodziny? I poruszać taką ranę?
Wypadek ..tyle ci wystarczy.
O zmarłych albo dobrze się wypowiadać.. albo wcale..uszanujmy czas czyjegosc odejścia...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jedyna sprawiedliwość,tej pani nie da się przekupić ani skorumpować.Niektorzy myślą że są kimś lepszym od innych,tylko śmierć nam przypomina że jesteśmy równi.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.