Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło dziś (8 maja) w godzinach porannych w Mysłakowicach.
Kierujący busem jadąc z Jeleniej Góry w kierunku Karpacza, w Mysłakowicach (na wysokości stacji paliw Orlen) stracił panowanie nad pojazdem i wpadł do rowu. Samochodem podróżowało kilku pasażerów, na szczęście nikt nie odniósł większych obrażeń. Kierujący VW prawdopodobnie aby uniknąć potrącenia rowerzysty skręcił gwałtownie kierownicą.
Zdjęcia nadesłane przez czytelnika.
# Mysłakowice : Bus wpadł do rowu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tam za wolno jeżdżą teren zabudowany kto to wymyślił
Tia a rowerzysta później uciekł dronem.
Tam jest ograniczenie prędkości to ile zaiwaniał lub czytał SMSy.
Zdecydowanie za wolno jechał i stracił równowagę.
Nie było rowerzysty to bzdura, gość stracił panowanie nad pojazdem zaraz po wyprzedzaniu innego auta.
Jechał rowerzysta w stronę Karpacza, zresztą bez żadnych odblasków tylko w szarej bluzie . Jechał kolażowką i pewnie nie tylko ja go mijalem jadąc w stronę Karpacza chwilę po zdarzeniu.
Tam za wolno jeżdżą teren zabudowany kto to wymyślił
Tia a rowerzysta później uciekł dronem.
Tam jest ograniczenie prędkości to ile zaiwaniał lub czytał SMSy.