Efektownym odcinkiem specjalnym na stadionie przy ul. Podchorążych oraz rywalizacją na torze błotnym zakończył się dziś drugi dzień "Mud Party" - imprezy skoncentrowanej na offroadzie. Quady i specjalnie przygotowane samochody terenowe miały do pokonania hopki, strome podjazdy, kręte i wąskie drogi, przeprawy wodne a nawet drewniane bele. Wszystko to pod okiem licznie zgromadzonej publiczności. Trasa wytyczona i przygotowana przez organizatora - Jeep-Survival sprawiła zawodnikom niemałe problemy. Kilku załogom zdarzyło się nawet zatrzymać samochód, co wywołało poruszenie wśród kibiców.
Przypomnijmy, że III edycja "Mud Party" wystartowała wczoraj. Na inauguracje zmagań rozegrano krótki prolog, zlokalizowany podobnie jak dziś, na terenie stadionu przy ul. Podchorążych. Później kierowcy mieli przystąpić do odcinków nocnych. Mieli... bo nie pozwoliła im na to garsta mieszkańców Radomierza i Miłkowa, przez co organizator był zmuszony odwołać zmagania ze względów bezpieczeństwa. Dziś kierowcy rywalizowali już na szczęście bez problemów na odcinkach zlokalizowanych m.in. na poligonie czy Rakownicy. Jak udało nam się dowiedzieć - odcinki które miały zostać rozegrane w pechową piątkową noc, prawdopodobnie zostaną rozegrane w jutrzejszy (05.06) poranek. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy - będzie to ostatnia okazja by zobaczyć kierowców w akcji. Ponadto przy bazie rajdu rozegrany zostanie konkurs dla kierowców, który wyłoni zwycięzce głównej nagrody - samochodu Smart.
Jak przebiegała dzisiejsza rywalizacja i dlaczego offroad sprawia tyle frajdy? O tym w poniższym materiale video.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze