Hobby Horsing to nowa dyscyplina sportu, która polega na symulowaniu jazdy konnej przy użyciu pluszowej głowy konia zamontowanej na kiju. Wiedzieliście, że istnieje taki sport? W Morawie obok Strzegomia odbędą się Mistrzostwa Polski.
Wierzchowiec, bo tak nazywa się przyrząd do uprawiania Hobby Horsingu, to pluszowa głowa konia umiejscowiona na trzonku razem z oprzyrządowaniem, które używane jest przez prawdziwych jeźdźców. Sport ten pojawił się w krajach skandynawskich, lecz dzięki internetowym publikacjom zdobywa coraz więcej zwolenników w Polsce.
W najbliższy weekend (22-23.06) w Morawie (koło Strzegomia) odbywać się będą pierwsze Mistrzostwa Polski w Hobby Horsingu. Impreza zostanie rozegrana na terenie hipodromu im. 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. Zawodnicy będą mieli do pokonania trzy próby, ujeżdżanie, cross i skoki. Uczestnicy startujący w zawodach rangi Mistrzostw Polski powalczą o nagrody, których pula opiewa na kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych.

fot. Leszek Wójcik
# Mistrzostwa Polski w Hobby Horsingu. Co to jest?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Redaktorze - bardzo proszę się doszkolić....ujeżdżanie to przygotowanie młodego "surowego" konia do pracy pod siodłem - a ujeżdżenie to osobna dyscyplina jeździecka. No i to oprzyrządowanie....a wystarczyło odpalić internet, żeby dowiedzieć się , że to się nazywa ogłowie ( lub starym slangiem uzda). Echhhhh....
Szczerze mówiąc to straszne...kiedyś dzieci uczyły się jazdy na żywych konikach. Teraz na pluszowych żeby przypadkiem nie spadł i nie nabił sobie siniaka. Rodzice chronią dzieciaki przed kontaktem z naturą czy zwierzętami. Niedługo będą biegać z pluszowym rowerem między nogami i kopać pluszowe piłki żeby uderzenie było bezbolesne
Akuratnie ten sport jest dosyć kontuzjogenny. Bardzo dobrze że dzieciaki biegają i się intensywnie ruszają zamiast siedzieć przed kompem lub telefonem.
Coś pięknego ,wchodzę w to
co to jest HORSING patologio ???
Panie Redaktorze - bardzo proszę się doszkolić....ujeżdżanie to przygotowanie młodego "surowego" konia do pracy pod siodłem - a ujeżdżenie to osobna dyscyplina jeździecka. No i to oprzyrządowanie....a wystarczyło odpalić internet, żeby dowiedzieć się , że to się nazywa ogłowie ( lub starym slangiem uzda). Echhhhh....
Szczerze mówiąc to straszne...kiedyś dzieci uczyły się jazdy na żywych konikach. Teraz na pluszowych żeby przypadkiem nie spadł i nie nabił sobie siniaka. Rodzice chronią dzieciaki przed kontaktem z naturą czy zwierzętami. Niedługo będą biegać z pluszowym rowerem między nogami i kopać pluszowe piłki żeby uderzenie było bezbolesne
Akuratnie ten sport jest dosyć kontuzjogenny. Bardzo dobrze że dzieciaki biegają i się intensywnie ruszają zamiast siedzieć przed kompem lub telefonem.