Policjanci zatrzymali mężczyznę, który podejrzewany jest o paserstwo. Mężczyzna kupił kradzione opony po okazyjnej cenie, a następnie oferował je do sprzedaży za pośrednictwem portali internetowych. Ofertę tę zauważył pokrzywdzony, który podejrzewał, że mogą to być jego opony i powiadomił Policję. W wyniku podjętych działań policjanci odzyskali skradzione mienie. Teraz jeleniogórzanin odpowie za przestępstwo paserstwa za co grozić mu może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 45-letniego mężczyznę podejrzanego o przestępstwo paserstwa .
Do przestępstwa doszło w Jeleniej Górze pod koniec października br. W wyniku włamania do pomieszczenia magazynowego zostały skradzione 4 opony znanej firmy o wartości 4000 zł. Pokrzywdzony przeglądając Internet zauważył ogłoszenie, w którym sprzedawca oferował do sprzedaży opony. Mężczyzna podejrzewał, że jest to jego własność. O swoich podejrzenia powiadomił Policję.
W wyniku podjętych przez funkcjonariuszy w porozumieniu z pokrzywdzonym czynności ustalono sprzedającego , którym okazał się 45-letni jeleniogórzanin oraz zabezpieczono opony, które faktycznie pochodziły z kradzieży z włamaniem. Skradzione mienie wróciło do właściciela. 45-latek oświadczył, że kupił opony od nieznanego mu mężczyzny po bardzo okazyjnej cenie.
Obecnie policjanci wyjaśnia szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy.
Teraz jeleniogórzaninowi za popełnione przestępstwo grozić może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
szkoda tylko że policja nie pomogła namierzyć sprawcy tylko poszkodowany sam szukał. Jak mnie okradli i moich znajomych nic nie pomogli nawet nie raczyli się sprawą zainteresować a później umorzenie. Trzeba samemu wymierzać sprawiedliwość i tyle. Poobcinać łapy - drugi raz nie swojego nie dotknie.
ahhh ci pasjonaci motoryzacji drajw klub
szkoda tylko że policja nie pomogła namierzyć sprawcy tylko poszkodowany sam szukał. Jak mnie okradli i moich znajomych nic nie pomogli nawet nie raczyli się sprawą zainteresować a później umorzenie. Trzeba samemu wymierzać sprawiedliwość i tyle. Poobcinać łapy - drugi raz nie swojego nie dotknie.
ahhh ci pasjonaci motoryzacji drajw klub