Zima w pełni, z nieba sypie śnieg, pięknie i miło, cieszą się dzieci, jednym słowem sielanka. Niestety nie dla wszystkich, w związku z opadami białego puchu na właścicielach i zarządcach budynków spoczywa szereg obowiązków. Muszą dbać o odśnieżanie chodnika, strącanie sopli i usuwanie zalegającego na dachach śniegu. Uchylanie się przed tym obowiązkiem może mieć przykre konsekwencje.
Właściciele posesji mają obowiązek dbać o czystość i porządek na chodnikach wokół posesji przez cały rok. Dotyczy to wszystkich budynków bez względu na ich przeznaczenie. Zimową porą dochodzi obowiązek sprzątania śniegu i lodu. Zadbać musimy, aby chodniki wokół posesji były należycie utrzymane, co oznacza regularne odśnieżanie i sypanie piachem. Przy odśnieżaniu należy pamiętać, że nie wolno nam wyrzucać śniegu na ulicę.
Z obowiązku odśnieżania zwolnieni są właściciele nieruchomości, przy których położony jest chodnik, na którym dopuszczono płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych. Niebezpieczne dla przechodniów mogą być też zwisające z dachów sople lodu, które także trzeba usunąć.
Obowiązki zimowe właścicieli posesji precyzują przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz ogólne przepisy Kodeksu cywilnego. Właściciele posesji nie muszą sprzątać ani odśnieżać dróg. Utrzymanie porządku na nich należy do właściciela drogi. Warto także pamiętać o usuwaniu śniegu z dachu. Zgodnie z art. 61 pkt 2 Prawa budowlanego właściciel lub zarządca jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu budowlanego w razie wystąpienia zdarzeń mających lub mogących mieć wpływ na uszkodzenie obiektu lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem, które może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska.
W świetle przepisów obiekt powinien podlegać kontroli w sytuacji wystąpienia m. in. intensywnych opadów śniegu. Obowiązek wykonania kontroli spoczywa na właścicielu lub zarządcy obiektu budowlanego.
Warto o tym pamiętać, bowiem właściciel, który zaniedba spoczywające na nim obowiązki, musi liczyć się z tym, że w razie wypadku będzie musiał wypłacić odszkodowanie, rentę lub zadośćuczynienie osobie poszkodowanej. Jeżeli nawet nic się nie stanie, za niewywiązanie się ze swoich obowiązków czekać na nas może mandat od 20 do 500 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Odśnieżam posesję, chodnik i drogę do osi. Miasto powinno przynajmniej raz na dwa lub trzy lata dać łopaty do odśnieżania w zamian za pomoc w utrzymaniu ruchu zimowego.
" Kto odśnieża chodnik"? Człek-obywatel prawy,uczciwy,miłujący swoje miasto ,reszta to popłuczyny po przybyszach ,93% katolików ,aby wyrwać coś ,oszukać jak na spowiedzi.Amen.
Prywatny chodnik jest zimą, kiedy trzeba go odśnieżać. Ale jak tylko postawisz na chodniku straganik handlowy, to doj***bią Ci opłatę za handel na państwowym gruncie. Taki to debilizm. Zapraszam do Szklarskiej. Chyba władzy sodówa już uderzyła, bo chodniki zawalone śniegiem i nie ma komugo wywozić z miasta, pomimo, że jest okazja (przerwa w opadach).
Na skrzyżowaniu ulic Kasprowicza i Daszyńskiego w JG leży sterta śmieci od wiosny.Widoczna jest.Nie widzą tego straszni funkcjonariusze SM i szanownej Policji,Przejeżdżający dziennie po kilkanaście razy.Związane to jest z istniejącym punktem skupu surowców wtórnych mieszczącym się kilkadziesiąt metrów dalej.SM powołana jest do wyższych celów niż porządki?Nieroby od blokad.
Jak mam nie płącić mandatu, skoro parenaście minut po jakiś koe lejny nadgorliwy pług na nowo wszystko z ulicy zepchnął cały syfiasty szlam na chodnik. I weż się potem tłumacz w kółko i głupiego robota...
Ja odśnieżam własną posesję i jak juz sie rozruszam to przed nią też. Wszyscy tu narzekający na pańszczyznę chetnie jednak wchodza na ateren odśnie żony, trzepia butki ze sniegu i ciesza się że 50 metrów moga przejść nie brodząc w sniegu. Ale 20 minut dziennie zimą ruchu to nie tylko dobrze robi na zdrowie ale tez dobrze świadczy o właścicielu posesji. Siedząc przed kompem przytyjecie tylko :)
ten przepis to stary komunistyczny przepis z czasów biednego państwa - odśnieżanie chodników powinno być obowiązkiem właściciela drogi której częścią składową jest chodnik - czyli gmina lub rejon dróg - mają oni obecnie sprzęt ,ludzi i pewnie wielu chętnych bezrobotnych do takich prac - biorą podatki, część pieniędzy przepływa z opłat za paliwo tylko na co są wydawane ??? najłatwiej ścigać - czasem wybiórczo - właścicieli przylegających posesji; no ale już niedługo w dobie internetu ludzie pewnie się skrzykną i w końcu wywalczą likwidację takich bezsensownych zaszłości
Chodnik jest własnością miasta , nie moją. Uważam, że to jest w ogóle nie do przyjęcia zmuszanie ludzi do darmowej pracy, Pańszczyzna wróciła czy jak?
Zapraszam do Szklarskiej Poręby na ulicę Demokratów.Same pokoje gościnne ale nie ma komu chodnika odśnieżyć gówno jady.
Taka to sprawiedliwość
tak to jest w zimie chodnik jest mój a w lato dostanę mandat za browar :(
Odśnieżam posesję, chodnik i drogę do osi. Miasto powinno przynajmniej raz na dwa lub trzy lata dać łopaty do odśnieżania w zamian za pomoc w utrzymaniu ruchu zimowego.
" Kto odśnieża chodnik"? Człek-obywatel prawy,uczciwy,miłujący swoje miasto ,reszta to popłuczyny po przybyszach ,93% katolików ,aby wyrwać coś ,oszukać jak na spowiedzi.Amen.
Prywatny chodnik jest zimą, kiedy trzeba go odśnieżać. Ale jak tylko postawisz na chodniku straganik handlowy, to doj***bią Ci opłatę za handel na państwowym gruncie. Taki to debilizm. Zapraszam do Szklarskiej. Chyba władzy sodówa już uderzyła, bo chodniki zawalone śniegiem i nie ma komugo wywozić z miasta, pomimo, że jest okazja (przerwa w opadach).