Z najnowszych danych wynika, że jeleniogórskie MZK posiada najniższy koszt świadczenia usług na Dolnym Śląsku. Wyższy jest w: Legnicy, Świdnicy, Głogowie, Bolesławcu czy Wrocławiu. Jeleniogórska firma jest tańsza od siostrzanych firm w: Krakowie, Poznaniu, Zielonej Górze, Warszawie, Rzeszowie, Olsztynie, Kaliszu, Bielsku-Białej…
W ciągu ostatnich 10 lat spółka zainwestowała w działalność prawie 47 milinów zł, pochodzących z Unii Europejskiej. To pozwoliło jej na zakup nowoczesnego taboru autobusowego i wdrożenie infrastruktury technicznej znanej z dużych ośrodków miejskich. W przyszłości MZK zamierza wprowadzić elektroniczne rozkłady jazdy, autobusy elektryczne i gazowe.
MZK kupiło 37 fabrycznie nowych autobusów z najwyższymi normami emisji spalin oraz 36 autobusów używanych, które zastąpiły stary głośny i zanieczyszczający powietrze tabor.
- Obecnie nasze autobusy są o prawie 6 lat młodsze niż parę lat temu, co przekłada się na zwiększone bezpieczeństwo mieszkańców, pewność połączeń oraz ich punktualność - mówi Agata Buśko, prezes firmy. - Wiemy także, jak dokuczliwy jest dla mieszkańców ruch dużych pojazdów, szczególnie w obrębie osiedli mieszkaniowych oraz terenu uzdrowiska. Wszystkie nowe autobusy mają więc znacząco zredukowany poziom emitowanego hałasu przez co ich użytkowanie jest mniej uciążliwe.
- Dla Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Jeleniej Górze najważniejszy jest pasażer i zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu podróżowania - dodaje Michał Palewicz, główny specjalista do spraw ekonomicznych firmy. - Komunikacja miejska powinna być łatwo dostępna dla wszystkich, także dla osób starszych i niepełnosprawnych. I taka właśnie jest.
Wszystkie autobusy MZK są niskopodłogowe. Ma to olbrzymie znaczenie zwłaszcza w przypadku pasażerów starszych, chorych czy niepełnosprawnych. Kierowcy w przypadku zauważenia na przystanku osób z niepełnosprawnością mają w obowiązku obniżyć prawą stronę autobusu i wysunąć specjalną platformę ułatwiającą wejście i wyjście z pojazdu. Dla osób z wadami wzroku emitowane są zapowiedzi głosowe przystanków, a czytelne wyświetlacze umieszczone we wnętrzu autobusu pomagają pasażerom w orientacji na trasie. Nowością są tablice przystankowe z możliwością odczytania przez lektora wyświetlanych treści. Ostatnio wprowadzona zmiana to zmiana kolorów rozkładów jazdy w kontraście bardziej widocznym dla osób niedowidzących.
- Już prawie 60 proc. naszych autobusów jest też wyposażona w klimatyzację - mówi Agata Buśko. - W perspektywie paru lat każdy autobus będzie mieć tą funkcjonalność.
W każdym autobusie jest monitoring wizyjny, co pozwala na wyjaśnienie kontrowersyjnych sytuacji, a w przypadku nieszczęśliwych zdarzeń pasażerowie mogą liczyć na pomoc służb spółki. Ponadto, kierowcy są szkoleni z pierwszej pomocy, a gdy zdarzy się taka sytuacja z pewnością podejmą próbę ratowania życia, a także mienia pasażerów.
Sieć komunikacyjna obsługiwana przez miejską spółkę obejmuje Jelenią Górę oraz 5 sąsiadujących gmin: Piechowice, Jeżów Sudecki, Mysłakowice, Podgórzyn i Janowice Wielkie. Od kilkudziesięciu lat to rozwiązanie pozwoliło mieszkańcom swobodnie przemieszczać się po całym terenie bez konieczności zmiany środków transportu. Umożliwia łatwą podróż do pracy, szkoły, do ośrodków kultury i sportu czy sklepów.
- Współpraca wszystkich gmin – członków Porozumienia międzygminnego integruje także społeczeństwo aglomeracji jeleniogórskiej - uważa Michał Palewicz. - Zapewnia pasażerom pewność połączeń, a co więcej, umożliwia tańszą podróż bo w ramach jednej taryfy opłat. Gdyby z tej układanki wypadła jakaś gmina, dla użytkowników nie byłoby to dobre, a co więcej - możliwość ponownego odbudowania połączeń z tą gminą byłaby dość trudna do odtworzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo! Brawo! Brawo!
A dlaczego wśród tych wszystkich pochwał jak to jest pięknie, nikt nie napisał o tym, jak zarabiają pracownicy tej spółki? Kierowcy, warsztat. Poniżej jakiekolwiek krytyki. Jak pójdzie tak dalej, to tymi super nowoczesnymi i pięknymi autobusami nie będzie miał kto powozić bo kierowcy za takie pieniądze jeździć nie będą.
Piękny tekst promocyjny. Kontekst oczywiście - Piechowice.
Cieszę się ze P. Michał Palewicz uznał ze to była by strata - poprzednio pisano że nie wiąże się to z żadnymi stratami dla MZK (pomijając aspekt choćby społeczny.)
Ja bym proponował MZK aby wyciągając rękę w stronę Piechowic zmieniła warunki zakończenia porozumienia oraz `podzieliła` się kosztami dojazdu do Piechowic. (+ poprawka porozumienia aby miała akcept notarialny miasta).
A pensja kierowców też na najniższym poziomie
Kierowcy szkoleni z pierwszej pomocy hahahah tak na szkoleniu bylo:wy się nie wyrywajcie waszym zadaniem z udzielania pomocy jest zgłoszenie zdarzenia dyspozytorowi i oczekiwanie na odpowiednie służby.!!!!
Porównywanie cen z miastami wojewódzkimi, w tym z Warszawą, gdzie zarobki są nawet kilka razy wyższe niż u nas, to chyba jakiś nieśmieszny żarcik? Dlaczego nie porównujecie z Bolesławcem? Czy dlatego, że tam mieszkańcy jeżdżą za darmo i Jelenia Góra wygląda na tym tle bardzo blado? Czemu nie porównacie się z Jaworznem, gdzie tabor jest dużo bardziej ekologiczny i nowoczesny, niż u nas, a miasto wcale nie jest jakoś dużo większe? Do Jeleniej przyjeżdżają miłośnicy oglądać szroty MAN SG242, NL202 i NG312, bo coraz mniej takich antyków jeździ w Polsce. Jelcze i Kutsenitsy to też ewenementy i niezłe oryginały. Ten artykuł to propaganda, manipulacja i wybiórcze dawkowanie faktów. Coś w stylu kampanii wyborczej PO. Ale szczerze mówiąc nie spodziewam się innych standardów w mieście, którym rządzi nieudacznik z PO Jerzy Łużniak.
nie przekonuje mnie ten artykul do zatwierdzenia niekorzystnej umowy. PaPaMZKa
propaganda dla idiotów a dla kierowców po 2 tys. pies was...
Humbuk !
Jak wasza szajka radnych dostanie kopa w żyć od piechowiczan wtedy zapewne przekonasz się debilku.
Tylko ze w jg bieda to bilety tanie nie ma co porównywać z Wrocławiem Legnica itp
Tylu juz bylo radnych. co dostali kopa - nic im sie nie stalo, radnym sie bywa, wiec nie ma co straszyc. PKS to nie jest dobrodziejstwo, ale koniecznosc, beda niedogodnosci z przesiadkami, brak klimatyzacji itp, ale to nie radnego, czy radnych wina, tylko wzrostu cen na ktore burmistrz nie znalazl pieniedzy. Nie odwola przeciez inwestycji na ktore podpisano umowy i ktore juz sa realizowane. Ja rozumiem radnych i burmistrza, ze szukaja rozwiazania, moze trzeba po prostu pogodzic sie z taka rzeczywistoscia. To czemu nie startowaliscie i nie wygraliscie skoro wiecie lepiej a wybrani sa glupsi od was? Ja na pewno wyzywajacego czy rozkrzyczanej osoby nie wybral, liczy sie madrosc zyciowa a takich osob malo.
Naucz się czytać a potem coś napisz.Akuratnie jest napisane o Bolesławcu a wymienione przez ciebie autobusy od kilku lat stoją na złomie np w Mysłakowicach.Tam miłośniku możesz sobie je oglądać.Albo nie jesteś z Jeleniej albo w ogóle nie korzystasz z komunikacji miejskiej.
Pisanie że MZK to jedyny "bezpieczny"/"Tani"/"Ekologiczny" partner to lobbowanie. Brak konkurencji rozbestwił MZK, w tej cenie da się zapewnić dokładnie te same warunki przewozu.
Wróżenie z fusów pisanie że: nie będzie klimatyzacji,nie będzie bezpiecznie, nie będą niskopodłogowe - to straszenie ludzi. Burmistrz wie jakie są oczekiwania i dajmy mu ku** pracować niech szuka alternatywy.
Do 9:14 - kilka dni temu jechałem rzęchem NG312 na linii ze strefy przemysłowej. Coś niesprawdzone te twoje info o złomie. Zamiast na złomie, to te wozy są na liniach. Stare Volvo z zalanymi od wewnątrz szybami i klekoczącym wnętrzem też cały czas kursują.
Przecież nie ma 100% nowego taboru więc naucz się czytać ze zrozumieniem a Mana SG(770) oraz NG312 (775) możesz szukać na złomie w Mysłakowicach przy stacji kolejowej.Natomiast Many NL202 (763-766) trafiły do różnych firm złomiarskich w Polsce.Zapewne jechałeś 783,784 lub 799.
Niech przedłużą linie 2 z Wita Stwosza do Janowic Wielkich a nie do radomierza . fajnie by było .
Brawo! Brawo! Brawo!
A dlaczego wśród tych wszystkich pochwał jak to jest pięknie, nikt nie napisał o tym, jak zarabiają pracownicy tej spółki? Kierowcy, warsztat. Poniżej jakiekolwiek krytyki. Jak pójdzie tak dalej, to tymi super nowoczesnymi i pięknymi autobusami nie będzie miał kto powozić bo kierowcy za takie pieniądze jeździć nie będą.
Piękny tekst promocyjny. Kontekst oczywiście - Piechowice.
Cieszę się ze P. Michał Palewicz uznał ze to była by strata - poprzednio pisano że nie wiąże się to z żadnymi stratami dla MZK (pomijając aspekt choćby społeczny.)
Ja bym proponował MZK aby wyciągając rękę w stronę Piechowic zmieniła warunki zakończenia porozumienia oraz `podzieliła` się kosztami dojazdu do Piechowic. (+ poprawka porozumienia aby miała akcept notarialny miasta).