Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz bezpośrednie narażenie swoich kilkuletnich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało 3,6 promila. W takim stanie mężczyzna przewoził trójkę swoich dzieci. Teraz odpowie za to przed sądem, a grozić mu może nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 35-letniego mieszkańca powiatu jeleniogórskiego podejrzewanego o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz o bezpośrednie narażenie na utratę życia lub zdrowia swoich dzieci.
15 grudnia 2020 roku, około godziny 17.30 policjanci w jednej z miejscowości powiatu zwrócili uwagę na pojazd marki Skoda, który miał niesprawne oświetlenie. Policjanci zatrzymali kierującego tym pojazdem do kontroli drogowej. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego. Od mężczyzny wyraźnie czuć było woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało 3,6 promila. Kierujący w takim stanie przewoził swoje kilkuletnie dzieci.
Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Teraz kierującemu za popełnione przestępstwa grozić może nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
podinspektor Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzień bez informacji o naćpanym, nachlanym lub pozbawionym uprawnień prowadzącym to dzień stracony. Nie sądzę by wzrosła wykrywalność, raczej jest więcej patologi.
Gdzie zatrzymali pijaczynę i z jakiej miejscowości pochodzi to oczywiście tajemnica wagi państwowej według naszej milicji. Gdyby upublicznić dane i wizerunek jełopa to zabolałoby go to bardziej niż jakakolwiek sankcja sądu.
Dzień bez informacji o naćpanym, nachlanym lub pozbawionym uprawnień prowadzącym to dzień stracony. Nie sądzę by wzrosła wykrywalność, raczej jest więcej patologi.
Gdzie zatrzymali pijaczynę i z jakiej miejscowości pochodzi to oczywiście tajemnica wagi państwowej według naszej milicji. Gdyby upublicznić dane i wizerunek jełopa to zabolałoby go to bardziej niż jakakolwiek sankcja sądu.