Kobieta, która wsiadła za kierownicę samochodu mając w organizmie 2 promile alkoholu uczestniczyła w kolizji drogowej. Dobrze, że nikogo nie zabiła. Próbowała wmówić policjantom, że wypiła po zdarzeniu, bo była w szoku.
Policjanci pojechali do jednej z miejscowości gminy Janowice Wielkie, gdzie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych - Audi i Opla. Funkcjonariusze rozpoczęli interwencję i przystąpili do określania kto był sprawcą kolizji. Według nich winę ponieśli oboje kierujący, bowiem nieprawidłowo wykonali manewr wymijania. W trakcie rozmowy od 39-letniej kierującej Oplem policjanci wyczuli wyraźny zapach alkoholu, co skłoniło ich do przeprowadzenia badania na zawartość tej substancji w jej organizmie. Na ekranie urządzenia do badania stężenia alkoholu w organizmie pokazał się wynik przekraczający 2 promile.
Co ciekawe, kobieta próbowała jeszcze wmówić policjantom, że wypiła tuż po zdarzeniu, ponieważ była w szoku. Czyn, którego dopuściła się 39-latka to przestępstwo, za które grozi jej kara do dwóch lat więzienia. Dobrze, że nikogo nie zabiła.

# Kobieta prowadziła samochód mając 2 promile alkoholu w organizmie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak czytam o takich patusach, to zaczynam być zwolennikiem obowiązkowego montowania alkomatów w autach. W kabinie zostaną wykryte opary alkoholu - nie włączysz silnika - proste! Inaczej się patologii nie pozbędziesz, no chyba że się pozabijają, co w sumie też byłoby fajnym rozwiązaniem, tylko żeby przy okazji niewinnych nie brali ze sobą.
Nie wyobrażam sobie aby po alkoholu wsiadać za kółko...to rzeczywiście PATOLA pełną gębą.
No to żadnego pijaczka z rodziny też się nie przywiezie z imprezy i żonka będzie wracać autkiem sama.
Może niechconcy
Na drogach jest tak niebezpiecznie że po trzeźwemu się bała.
oczekujemy podobnej kary za jazde po pijaku i kolizje jaka otrzymal niejaki Jerzy Stuhr , ktorego do bardzo niedawna nawet lubilem ale ostatnio sie mu w baniaku poprzestawialo , albo tak jak tej jak jej tam Kozodrak , nie wiem czy wykonala on wyrok sadu , bo i po co ?
W Anglii można jechać mając 0,8 promila, a wypadków więcej nie mają. Tylko częściej spędzają czas z przyjaciółmi w barach. Wypadki i kolizję drogowe z udziałem osób nietrzeźwych stanowią 9% ogółu.
Te 9% to dane z Polski, ze strony Głównej Komendy Policji w Warszawie. Udostępniali te dane co roku, ale od 2-3 lat tego już nie robią, bo by się okazało, że ta cała nagonka na jadących po piwku jest bez sensu.
Cześć , jesteś wolnym mężczyzną, czujesz się samotny, chciałbyś to zmienić ? Nie czekaj odezwij się. Samotna, wolna, bez nałogów i niezależna. Nie dawno wróciłam z Anglii do kraju. Poznam Pana do wspólnych spotkań, wspólnych spacerów, wspólnie spędzania czasu, a jak zaiskrzy to może i więcej :) Naturalnie przed spotkaniem chciałabym się lepiej poznać, wymienić się numerami telefonów również zdjęciami jeżeli będziesz zainteresowany. Kontakt i moje zdjęcia znajdziesz na moim profilu randkowym tutaj : http://realnepanie.pl/monika89
Jak czytam o takich patusach, to zaczynam być zwolennikiem obowiązkowego montowania alkomatów w autach. W kabinie zostaną wykryte opary alkoholu - nie włączysz silnika - proste! Inaczej się patologii nie pozbędziesz, no chyba że się pozabijają, co w sumie też byłoby fajnym rozwiązaniem, tylko żeby przy okazji niewinnych nie brali ze sobą.
Nie wyobrażam sobie aby po alkoholu wsiadać za kółko...to rzeczywiście PATOLA pełną gębą.
No to żadnego pijaczka z rodziny też się nie przywiezie z imprezy i żonka będzie wracać autkiem sama.