Reklama

Kierowcy autobusów pomogli sarence. Kierowca BMW po potrąceniu pojechał dalej

Kierowca białego BMW na warszawskich tablicach rejestracyjnych po zderzeniu z sarenką odjechał dalej, jakby nic się nie stało. Pomogli kierowcy autobusów MZK i PKS. 

Zdarzenie miało miejsce w sobotę (12.07) około godziny 13 na ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze. Z Karpacza w kierunku centrum stolicy Karkonoszy jechał autobus PKS. Tuż przed nim poruszał się kierowca białego BMW na warszawskich numerach rejestracyjnych. Na wysokości wjazdu na teren osiedla Park Sudecki na drogę wybiegła mała sarenka. Kierowca BMW uderzył w nią i odjechał dalej, jakby nigdy nic się nie stało. Dopiero kierowca PKS jadący za nim zatrzymał się na drodze, by zablokować ruch i pomóc zwierzęciu. Obok zatrzymał się również kierowca autobusu MZK Jelenia Góra. Kierowcy we współpracy przenieśli ranne stworzenie na poboczne, co nie było wcale takie łatwe. Sarenka była w szoku. Pomimo wielu obrażeń starała się uciec. Uniemożliwiały jej to prawdopodobnie połamane nogi. Kierowcom autobusów udało się przenieść zwierzę na trawę. Następnie zgłosili sytuację strażnikom miejskim, którzy dalej wykonywali czynności zgodnie z przepisami.

# Kierowcy autobusów pomogli sarence. Kierowca BMW po potrąceniu pojechał dalej

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wan - niezalogowany 2025-07-14 10:00:00


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tatarata - niezalogowany 2025-07-14 10:20:00

    A czego się spodziewać po kierowcy BMW ? Przecież bycie kierowcą BMW to stan umysłu . A jak jeszcze rejestracja jest DLW lub DZL to w ogóle matrix

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hlap - niezalogowany 2025-07-14 10:47:47

    Bo un psyjechoł z Warśawy! Chamy ze stolicy! Jak tylko widzę samochód na warszawskich blachach. To odrazu włącza mi się odruch szukania kamienia na ziemi, albo jakiejś cegły.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości