Na stadionie przy ulicy Złotniczej Karkonosze Jelenia Góra zagrały dziś z Woskarem Szklarska Poręba.
Spotkanie było kolejnym etapem przygotowań obu drużyn do nadchodzącego sezonu. - Sprawdzaliśmy dziś nowe ustawienie taktyczne i to co co przez ostatnie kilkanaście dni wypracowywaliśmy na treningu. Cały czas pracujemy nad stylem - podsumował spraring trener Karkonoszy Jelenia Góra Marek Siatrak.
Piłkarze Karkonoszy stworzyli sobie sporo okazji w tym meczu i rzeczywiście mieli możliwość przetrenowania różnych wariantów ofensywnych. Spotkanie grane bez sędziów zakonczyło się wynikiem 6:1. Obaj trenerzy podkreślali jednak, że nie o wynik tu chodzi ale o elementy treningu. Ponadto drużynie ze Szklarskiej Poręby ciężko się było zebrać w trwającym sezonie urlopowym. W drużynie Marcina Pacana zagrali więc obok kilku zawodników z pierwszego skałdu także piłkarze z B-klasowej rezerwy oraz "pożyczeni na spraring" z innych klubów. Pierwszy bramkarz Woskara też grał tylko do przerwy, w II połowie na bramce stanął zawodnik z pola, z rezerw. Natomiast Paweł Walczak, który w zeszłym sezonie był kapitanem Woskara, pierwszą połowę zagrał w drużynie ze Szklarskiej, a na drugą połowę wybiegł już w koszulce Karkonoszy i strzelił efektownego gola głową.
Kolejne sparingi drużyna Karkonoszy zagra z Lotnikiem Jeżów Sudecki, Victorią Świebodzice, Zagłębiem II Lubin i Orkanem Szczedrzychowice.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze