W sobotę natomiast, w dniu pogrzebu Prezydenta P. Adamowicza, planowane jest – w odpowiedzi na apel prezydentów wielu miast – spotkanie ludzi, którzy czują potrzebę refleksji i wspólnoty, spotkanie na Placu Ratuszowym nieopodal Domu Siedmiu Mieszczan (przybudówki Ratusza), nieopodal masztów flagowych.
Jeleniogórzanie pożegnają Pawła Adamowicza
Zaproszeni są wszyscy, chcący spotkać się w tym dniu, w chwili, gdy w Gdańsku rozpoczynać się będą uroczystości pogrzebowe, tj. o godz. 12.00. Zebrani będą mogli widzieć przebieg uroczystości gdańskich na ustawionym na Placu telebimie. Swój udział zapowiedzieli harcerze jeleniogórskiego hufca ZHP.
- Przygotowaliśmy – powiedział Jerzy Łużniak, Prezydent Jeleniej Góry, który na pogrzeb P. Adamowicza wyjeżdża do Gdańska – 500 zniczy, które będą symbolicznym pożegnaniem Prezydenta Gdańska przez Jeleniogórzan. Ta śmierć wstrząsnęła nami wszystkimi ze względu na okoliczności tragedii. Sprawca usiłował nie tylko zabić człowieka, ale jednocześnie zniszczyć przesłanie WOŚP, jednej z nielicznych, jeśli nie jedynej imprezy, która w ostatnich latach jednoczyła ponad podziałami. Wierzę, że tak się nie stanie. Spotkania, które będą odbywać się w bardzo wielu miastach Polski staną się więc także manifestacją w obronie zwyczajnej ludzkiej serdeczności i solidarności, a Paweł Adamowicz, będący przez lata także wolontariuszem Orkiestry – symbolem wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka. Zapraszam wszystkich, którym te idee są bliskie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kim on był dla zwykłego Kowalskiego? bo dla POwców i KODowców wiadomo...
Zamknij pysk
Kin był dla zwykłego kowalskiego?? Dobrym człowiekiem rozumiacym potrzeby ludzi, umiacym z nimi rozmawiać dzielacym się refleksjami i potrzafiacym powiedzieć nie jak coś było nie tak a nie przytupac jak inni politycy.widaćto teraz ile ludzi go żegna jakie kolejki są w Gdańsku by chodź przez chwilę pożegnać się ze swoim gospodarze
Żałoba narodowa?!!! Przecież to prezydent(zamordowany i szkoda go jako człowieka a nie polityka...) wolnego miasta Gdańska a nie Polski.??? I podłączam się pod pytanie z pierwszego komentarza. PS. Dziwna sprawa. Polityczna.
ludzie dajajcie już spokój. ja rozumiem że zginął człowiek i to znany , ale z tymi honorami pozegnaniami i marszami to pierdolca idzie dostać. ilu codziennie ginie dobrych ludzi? kilku i nikt zajoba nie dostaje. PO nakręciło sprawę a wy jak te tępe owieczki idziecie donikąd.
że ty masz pysk to nie znaczy, że każdy go ma. swój pysk wycieraj sobie takimi jak ty KODowcu z PO.
Co się dzieje?!!! https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rzad-oddelegowal-105-prokuratorow-do-scigania-polakow-za-co-pisza-w-internecie
SANTO SUBITO!!!
Toż to już kurła przegięcie pały !!!! Ciekawe jak wyjdzie na wierzch ciemna strona jego interesów to inaczej będziecie gadali
acta 2!!! cenzura internetu!!! na dniach!!!
Na całe szczęście obecność nie jest obowiązkowa... Ludzie skąd tyle zawiści. Czemu widzicie podstęp we wszystkim co się wokół Was dzieje. Musi Wam się mega ciężko z tym żyć. Ja osobiście czuję potrzebę znalezienia się tam i wierzę, że nie będę sama. Tu już nie chodzi o to czy pochwalacie to jakim był człowiekiem. Tu chodzi o to co się stało na oczach tyłu ludzi i w jakim momencie, właśnie przez nasze sympatie i antypatie polityczne. Nie widzicie, że sami to wszystko nakręcamy? Jego śmierć jest konsekwencją naszej wzajemnej nienawiści którą widać na każdym kroku. Czy nie można być czasem ponad podziałami? Ja uważam, że każdy z nas powinien na chwilę właśnie teraz przystanąć i zastanowić się czy w najmniejszym stopniu nie jest współwinnym . Do jutra!
Przystanąłem i stwierdziłem- nie jestem współwinny
Takiego cyrku zaś o nie widzialem
kim on był dla zwykłego Kowalskiego? bo dla POwców i KODowców wiadomo...
Zamknij pysk
Kin był dla zwykłego kowalskiego?? Dobrym człowiekiem rozumiacym potrzeby ludzi, umiacym z nimi rozmawiać dzielacym się refleksjami i potrzafiacym powiedzieć nie jak coś było nie tak a nie przytupac jak inni politycy.widaćto teraz ile ludzi go żegna jakie kolejki są w Gdańsku by chodź przez chwilę pożegnać się ze swoim gospodarze