Strażnicy miejscy z Jeleniej Góry sprawdzają czym w piecach palą mieszkańcy miasta. Kary będą dotkliwe.
Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej mieszkańców wzrosła też liczba zgłoszeń. To efekt edukacji i uczulania jeleniogórzan, by troszczyli się o czyste powietrze. Dlatego Ci, gdy zauważą wydobywający się z komina czarny dym, czy smród, natychmiast powiadamiają funkcjonariuszy SM. Strażnicy również nie spoczywają na laurach i kontrolują jakość opału w domach. W ostatnim czasie skontrolowani zostali mieszkańcy ul. Zjednoczenia Narodowego, Nadbrzeżnej i Warszawskiej. Sprawdzana była m.in. wilgotność spalanego w piechach drewna.
Nie wolno spalać mułów, flotów i miałów węglowych oraz drewna i biomasy o wilgotności powyżej 20 procent. Drewno przed spaleniem powinno być sezonowane co najmniej 2 lata - mówił Artur Chmielewski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.
Reklama
Funkcjonariusze korzystają także z drona, który kontroluje dym i zbiera dane na temat jakości powietrza i związków chemicznych zawartych w próbce. Jeśli przekroczone są normy strażnicy przeprowadzają we wskazanym miejscu zamieszkania kontrolę palenisk. A mandaty za spalanie niedozwolonych odpadów są dotkliwe - to nawet 500 zł. W przypadku notorycznego łamania prawa grzywna może wynieść nawet 5000 zł.
# Jeleniogórska Straż Miejska karze trucicieli
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
straż miejska może lizać loda dla próżniaka jedynie, zapraszam dzielnych miglanców ze straży miejskiej z dronem nad mój komin. zagłuszarka sygnału gps już stoi gotowa, zobaczycie jak szybko dron straci zasięg i je@nie o glebę, a jeśli strasznik będzie chciał wejść do piwnicy coś sprawdzać to z nakazem lub niech poda podstawę prawną, ludzie nie dajcie się tym buraką ze SM, auta też odholowują niby porzucone a jest inaczej
A ja strażnikom pomogę i strącę ten Twój zagłuszacz sygnału GPS za pomocą swojej złotej rury hydraulicznej...
Ha hu hi - błysnąłeś ! GPS to im potrzebny jak bat to upy. Bez sygnału GPS dron nie spadnie kuczku, po prostu można go sprowadzić w trybie ręcznym, poza tym i tak go do kontroli nie używają, no chyba, że tylko po to, aby jednym naciśnięciem guzika powrócił do punktu z którego wystartował - to tyle jeśli chodzi o technologię ty łalfo i łomego. Jesli chodzi o kontrolowanie - toczenie piany z pyska na nic Ci się nie zda, chcesz podstawy prawnej ? to poszukaj sobie --- albo dobra dam Ci ją bo skoro do tej pory nie znalazłeś to znaczy, że intelektem nie świecisz - art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska, Do twojej szopy może wejść nie tylko upoważniony przez władze miasta lub gminy strażnik miejski lub gminny, ale i upoważniony urzędnik. Konsekwencje nie wpuszczenia opisane są w art. 225 Kodeksu karnego, - czyt. ze zrozumieniem KODEKSU KARNEGO - czyli jest to przestępstwo. Hah co więcej - mogą robić kontrolę prewencyjną - nie musi być donosu. Zanim następnym razem się spieniujesz poczytaj, przemyśl, a jak już poukładasz to sobie w głowie to pozwalam Ci wypowiedzieć się kulturalnie.
Najgłośniej krzyczą Ci co mają coś do ukrycia :)
Jammer, naucz się pisać po polsku, a potem dopiero zamieszczam komentarze .
Miasto miastem u mnie na wsi to nam nie grozi mozna palić nawet i tymi „rzeczami” wiec mam spokojna głowę
przecież "zbawca narodu" pozwolił palić wszystkim oprócz opon, jemy wysyłajcie mandaty
Powyższe ulice to jakoś wybrane przez SM szczęśliwcy czy pozostałe części miasta też tak gorliwie będą kontrolowane w poszukiwaniu drzewa krotkosezonowanego?
Dobrze by było żeby takie kontrole odbywały się po zmierzchu. Wieczorem nie można otworzyć okna żeby przewietrzyć przed snem ,bo smród spalenizny jakiegoś plastiku czy płyt meblowych.
Najlepiej mandaty wysyłac na Nowogrodzka do Prezesa wkoncu mowil palic mozna wszystkim tylko nie oponami....tylko to nic nie da on jest szeregowym poslem. Jest ustawa straz miejska działa wg ustawy a nie co powie prezes...
straż miejska może lizać loda dla próżniaka jedynie, zapraszam dzielnych miglanców ze straży miejskiej z dronem nad mój komin. zagłuszarka sygnału gps już stoi gotowa, zobaczycie jak szybko dron straci zasięg i je@nie o glebę, a jeśli strasznik będzie chciał wejść do piwnicy coś sprawdzać to z nakazem lub niech poda podstawę prawną, ludzie nie dajcie się tym buraką ze SM, auta też odholowują niby porzucone a jest inaczej
A ja strażnikom pomogę i strącę ten Twój zagłuszacz sygnału GPS za pomocą swojej złotej rury hydraulicznej...
Ha hu hi - błysnąłeś ! GPS to im potrzebny jak bat to upy. Bez sygnału GPS dron nie spadnie kuczku, po prostu można go sprowadzić w trybie ręcznym, poza tym i tak go do kontroli nie używają, no chyba, że tylko po to, aby jednym naciśnięciem guzika powrócił do punktu z którego wystartował - to tyle jeśli chodzi o technologię ty łalfo i łomego. Jesli chodzi o kontrolowanie - toczenie piany z pyska na nic Ci się nie zda, chcesz podstawy prawnej ? to poszukaj sobie --- albo dobra dam Ci ją bo skoro do tej pory nie znalazłeś to znaczy, że intelektem nie świecisz - art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska, Do twojej szopy może wejść nie tylko upoważniony przez władze miasta lub gminy strażnik miejski lub gminny, ale i upoważniony urzędnik. Konsekwencje nie wpuszczenia opisane są w art. 225 Kodeksu karnego, - czyt. ze zrozumieniem KODEKSU KARNEGO - czyli jest to przestępstwo. Hah co więcej - mogą robić kontrolę prewencyjną - nie musi być donosu. Zanim następnym razem się spieniujesz poczytaj, przemyśl, a jak już poukładasz to sobie w głowie to pozwalam Ci wypowiedzieć się kulturalnie.