Wygląda na to, że piątek to nie tylko początek weekendu, ale przede wszystkim dzień w którym miasto Jelenia Góra zaczyna żyć.
Ten dzień, jako jeden z nielicznych pokazuje drzemiącą siłę miasta i to, że mieszkańcy potrafią się bawić. Dziś ogródki piwne przeżywały oblężenie, a fontanna Neptuna okazała się atrakcją dla turystów niemieckich i nie tylko – ci, którzy życzyli sobie odrobiny szczęścia, wrzucali do niej monety.
Lodziarnie i cukiernie również miały swoje pięć minut, kolejek nie było końca. Restauracje w centrum sumiennie realizowały zamówienia klientów. Dzieci i młodzież korzystając z pozostałych dni wakacji, zapełniała rynek – gdy jedni ustawiali się w kolejkach do delikatesów, inni kupowali pierwsze podręczniki.
Z pięknej pogody i sporego ruchu korzystają grajkowie uliczni. Mimo niełatwych warunków i częstych wyjazdów w pogoni za pracą, Jelenia Góra tętni życiem – pozostaje mieć nadzieję, że nie tylko piątek będzie powodem do zapełnienia ulicy 1 Maja, a miasto zostanie zapamiętane przez turystów z dzisiejszego widoku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Aga, skończona mieścina może i jest, ale ty nie będziesz mówić nikomu "wypad", co to znaczy wypad.Są ludzie, którzy tu mieszkają i świetnie prosperują, więc zatrzymaj takie słówka dla siebie.
Kocham to miasto :-)
To są tłumy, śmiechu wart artykuł. Nie wiadomo, śmiać się czy płakać. Skończona mieścina, wypad stąd, nie ma perspektyw życia.
Tak,tak... Od weekendu do weekendu. Od wypłaty do wypłaty. Dziś sporo firm zrealizowało wypłatę pensji (10-ty wypada w niedzielę). To i ruch był. W przyszły piątek nie będzie już tak "ruchliwie". W kolejny tez nie. I to ma być ten "powiew nadziei"? Kiepsko. Ech, Polska...
Chcialabym tam byc.... Kocham Jelenia a na tych zdjeciach prezentuje sie wyjatkowo ciekawie.
W porównaniu do większości dni,to dzisiaj rzeczywiście jest ludzi fest.Idac do pracy w poniedzialek miasto wygląda jak noc zywych trupów.Wszyscy pouciekali.
https://www.facebook.com/events/150537541786709/?ref_dashboard_filter=upcoming
Ale tłumy! To już naprawdę Żałosne. Chyba tłumów nie widzieli. Dzień jak codzień.
I to mają być te tłumy? Śmiechu warte!!!! Ciekawe jak wygląda poniedziałek ????
Aga, skończona mieścina może i jest, ale ty nie będziesz mówić nikomu "wypad", co to znaczy wypad.Są ludzie, którzy tu mieszkają i świetnie prosperują, więc zatrzymaj takie słówka dla siebie.
Kocham to miasto :-)
To są tłumy, śmiechu wart artykuł. Nie wiadomo, śmiać się czy płakać. Skończona mieścina, wypad stąd, nie ma perspektyw życia.