Policjanci nie dopuścili do popełnienia samobójstwa przez 29-letniego mężczyznę. Desperat zagroził, że odbierze sobie życie. Dzięki szybkiej reakcji policjantom udało się odebrać mu niebezpieczny przedmiot i uniemożliwić targnięcie się na życie. Po interwencji mężczyzna został umieszczony w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia, a następnie został przekazany pod opiekę lekarzy specjalistów.
12 grudnia 2020 roku, około godziny 23.00 policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze pojechali na zgłoszenie, według którego mężczyzna zagroził popełnieniem samobójstwa.
Z prośbą o pomoc do funkcjonariuszy zwróciła się siostra 29-latka. Oświadczyła ona, że brat trzymając duży kawałek szkła grozi, że odbierze sobie życie. Funkcjonariusze przed budynkiem zauważyli młodego mężczyznę, który trzymał w ręku duży kawałek rozbitej butelki i groził popełnienie samobójstwa. Dzięki szybkiej reakcji, policjantom udało się przytrzymać mężczyznę za przedramię i uniemożliwić mu w ten sposób zrobienie sobie krzywdy, po czym go zatrzymali. Mężczyzna był pobudzony i czuć było od niego woń alkoholu.
Został on zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia, a następnie został przekazany pod opiekę lekarzy specjalistów.
podinspektor Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak by chciał to zrobił a nie pajacował nachlany
było narkotesty zrobić pajacowi
Pieprzenie bzdur, jakby chciał to by to zrobił z powodzeniem, chciał medialnie zaistnieć. Kiedy ZOMO ratowalo ludzi, po prostu przestało ich bić.
To ten przychlast z Moniuszki?
Czy to znowu świniaczek z jabłkiem w ryju?
A co oni pilnuja na lipowej od tygodnia??
Gangusa!!!
Stuknij się w durny łeb Wanda. Pilnują tego co trzeba!
Zauważyliście? Juz myślałem że mi się wydaje
Jak by chciał to zrobił a nie pajacował nachlany
było narkotesty zrobić pajacowi
Pieprzenie bzdur, jakby chciał to by to zrobił z powodzeniem, chciał medialnie zaistnieć. Kiedy ZOMO ratowalo ludzi, po prostu przestało ich bić.