Przez całą noc w regionie występowały ulewne deszcze. Po suszy przyszedł czas na lokalne podtopienia.
Dziś na jeleniogórskich drogach nie jest bezpiecznie. Przez całonocne opady deszczu niektóre ulice pływają pod wodą. Przy takich warunkach atmosferycznych jazda samochodem jest wyjątkowo niebezpieczna. Należy uważać na zjawisko nazywane „aquaplaning” które polega na utracie kontroli nad pojazdem, który unosi się na powierzchni kałuży, kiedy stan wody jest wyższy niż bieżnik w oponie.
W wielu miejscach na terenie miasta występują podtopienia. Niektóre rzeki, a w szczególności niewielkie potoki przybrały na stanie wody. Są miejsca, w których woda dostaje się już z koryt do nieruchomości usytuowanych nieopodal rzek i potoków.
Prognoza nie niepokoi, bowiem bardzo intensywne opady w regionie mają utrzymać się jeszcze tylko dziś. Jutro z kolei w Jeleniej Górze prognozowana jest słoneczna aura, praktycznie bez opadów.
Na ulicy Krakowskiej pojawiła się głęboka kałuża. W tej chwili stoją tam już dwa pojazdy, które uszkodziły się podczas przejazdu przez głęboką wodę.
W Jeleniej Górze o godzinie 6:45 (dziś - 19.08) został wprowadzony alarm przeciwpowodziowy.

# Jelenia Góra : Była susza, a teraz są podtopienia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczywiście nikt studzienek nie czyścił i teraz będą zalane piwnice i lokalne podtopienia! Po co było robić jak nie padało:)
"nad pojazdem, który unosi się na powierzchni kałuży" - aha...
Jak widać centrum logistyczne projektowali i budowali najwyższej klasy fachowcy haha
Teraz wychodzą kilkuletnie zaniedbania służb odpowiedzialnych za utrzymanie studzienek , odpływów , strumyków i rzek. Trochę popadało i paraliż. Wstyd !
Na ul. Krakowskiej taka kałuża powstała dzięki "wspanialemu" hotelowi Sudety... do tej pory czuć smród spod hotelu, dzięki zatkanym studzienkom. Rozwalić to w drobny mak!!! Przynajmniej okoliczna "młodzież" i fachowcy od obróbki kabli nie będą tam spędzać wolnego czasu.... Ale nie lepiej zostawić to samemu sobie i niech się później takie rzeczy dzieją..
Ulice pływają pod wodą - no nie, a jakim stylem?
Kiedyś jak Polska była jeszcze Polską to to zjawisko unoszące samochód nad kałużą (tutaj śmiech) nazywało się klinem wodnym.
parodia hahaha
"polega na utracie kontroli nad pojazdem, który unosi się na powierzchni kałuży" Oj, Kuśmirek, Kuśmirek jeszcze tylko 11 dni. Wrócisz do szkoły, to się poduczysz do następnych wakacji.
Oczywiście nikt studzienek nie czyścił i teraz będą zalane piwnice i lokalne podtopienia! Po co było robić jak nie padało:)
"nad pojazdem, który unosi się na powierzchni kałuży" - aha...
Jak widać centrum logistyczne projektowali i budowali najwyższej klasy fachowcy haha