Branża gastronomiczna jest jedną z najbardziej dotkniętych przez pandemię koronawirusa. Lokale pozostają zamknięte dla gości od 24 października, oferując jedynie dania na wynos. Wielu restauratorów zmaga się z problemami finansowymi. Klub radnych Bezpartyjnych Samorządowców przedstawił rozwiązanie, które ma uratować branżę gastronomiczną.
Przypomnijmy :
W Polsce, 12 marca 2020 r. ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego (tydzień później, 20 marca stan epidemii), co spowodowało praktycznie całkowite zaprzestanie prowadzenia działalności m.in. lokali gastronomicznych od 14 marca 2020 r. (Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r.). Przez kolejne dwa miesiące (14 marca – 18 maja 2020 r.) większość sektora gastronomicznego była całkowicie zamknięta a jedynie niektóre podmioty działały w ograniczony sposób oferując dania na wynos lub z dostawą. Decyzją rządu, z dniem 18 maja zezwolono placówkom gastronomicznym na obsługę gości w lokalu, oczywiście z obowiązkiem zachowania dystansu społecznego (na jedną osobę w lokalu musiało przypadać co najmniej 4 m2 ) a od 30 maja zniesiono całkowicie limit osób w restauracjach. Niestety ten stan nie trwał długo i od 24 października 2020 do dnia dzisiejszego, podobnie jak na wiosnę, placówki gastronomiczne tzn. restauracje, puby i kawiarnie mogą świadczyć działalność wyłącznie w trybie na wynos (dowóz).
Przewodniczący Klubu Radnych Bezpartyjnych Samorządowców Hubert Papaj złożył na ręce Przewodniczącego Rady, z wnioskiem o umieszczenie w porządku obrad najbliższej sesji, projekt uchwały w myśl którego za zajęcie pasa drogowego restauratorzy zapłacą symboliczną opłatę 1 lub 2 groszy za metr kwadratowy dziennie.
Przedmiotowa inicjatywa uchwałodawcza powstała z potrzeby ratowania jeleniogórskich restauratorów, którzy z powodu pandemii koronawirusa znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Ograniczenie działalności restauracji, kawiarni i barów z jednoczesną ciągłą koniecznością dokonywania opłat za niefunkcjonujące lokale (czynsz, rosnące opłaty za odbiór śmieci, ubezpieczenia itp.) mocno odbiło się na finansach rodzimych restauratorów. Branża gastronomiczna w trakcie pandemii ucierpiała dosyć mocno, zwłaszcza tam gdzie opierała swoją działalność na turystach, tak jak w Jeleniej Góry. Ze skutkami pandemii branża gastronomiczna zmaga się cały czas i jej skutki będzie odczuwała jeszcze długo. Jedną z form pomocy przedsiębiorcom jest niewątpliwie ustalenie zaproponowanych stawek za zajecie pasa drogowego z przeznaczeniem na ogródki letnie i zimowe przed lokalami gastronomicznymi – tłumaczy radny Hubert Papaj.
Otwarcie ogródków zewnętrznych ma pozwolić restauratorom na przyjęcie większej ilości gości po ewentualnym złagodzeniu obostrzeń.
# Jak wesprzeć jeleniogórską gastronomię
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy H Papaj mógłby już skończć swoją karierę polityczną w JG i kontynuować ją w jakimś innym mieście ?
Lepszy Hubert w radzie niż PO-ski historyk z Norwida.
A może w ramach pomocy Beznadziejni Pisowcy z Papjem na czele przekażą swoje diety na pomoc przedsiębiorcą?
I Marek Obrebalski również
Czy H Papaj mógłby już skończć swoją karierę polityczną w JG i kontynuować ją w jakimś innym mieście ?
Lepszy Hubert w radzie niż PO-ski historyk z Norwida.
A może w ramach pomocy Beznadziejni Pisowcy z Papjem na czele przekażą swoje diety na pomoc przedsiębiorcą?