Niezabezpieczona igła na siedzeniu w autobusie. O krok od zakażenia! Niebezpieczna sytuacja miała miejsce dziś w Jeleniej Górze. Kierowca autobusu - Pan Mirosław - ostrzegł mieszkańców, by Ci mieli oczy dookoła głowy.
Na grupie Jelenia Góra Podaj Dalej pojawił się post, który wywołał spory niepokój wśród mieszkańców. Jeden z kierowców autobusu natknął się na niebezpieczny przedmiot pozostawiony na siedzeniu w pojeździe.
Podczas wykonywania codziennych obowiązków jako kierowca autobusu miejskiego, Pan Mirosław znalazł niezabezpieczoną igłę leżącą na siedzeniu w pojeździe. Prawdopodobnie została ona zostawiona przez pasażera, który wcześniej wyszedł z autobusu. To sytuacja, która jest wyjątkowo niebezpieczna. Jeżeli ktoś usiadłby na tą igłę, mógłby doznać obrażeń lub - co gorsze - zakażenia jakąś groźną chorobą.
Sytuacja, która miała miejsce dziś w autobusie miejskim wzbudziła obawy mieszkańców miasta, bowiem kojarzy się ona z szeroko nagłaśnianymi zdarzeniami z większych miast w Polsce. Dochodziło niegdyś do sytuacji, gdy w zatłoczonych miejscach, pewne osoby celowo wbijały igły w innych ludzi, by zarazić je nieuleczalnymi chorobami. W tym przypadku trudno określić, czy działanie było celowe i umyślne, lecz sama obecność niezabezpieczonej igły w przestrzeni publicznej już budzi obawy i stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia.
Kierowca pojazdu wrzucając post na grupę Jelenia Góra Podaj Dalej ostrzegł mieszkańców miasta, by Ci zwracali uwagę na swoje bezpieczeństwo. Poinformował, że warto czasem rzucić okiem na siedzenie zanim się na nim usiądzie. Ten apel spotkał się z pozytywną oceną społeczną. Komentujący podziękowali kierowcy za jego czujność.

# Igła w jeleniogórskim autobusie. O krok od zakażenia. Mieszkańcy są zaniepokojeni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież każdy autobus jest wyposażony w monitoring więc świetnie będzie widać kto zostawił tam igłę. Niedawno był artykuł że ktoś zostawił śmieci. Czy został ustalony? Czy ten kierowca zgłasza to do MZK czy tylko wystawia posty w necie?
Akurat między siedzeniami na pewno wszystko widać.
Przecież widać kto siedział na tym siedzeniu podczas kursu
Wg Ciebie przez cały dzień na tym konkretnym siedzeniu siedziała tylko 1 osoba? Policja ma teraz wezwać każdą babcię, która w tym dniu jechała tym autobusem?
Przecież nikt nie siedział na strzykawce. Kierowca na pętli robi obchód autobusu więc logiczne że była to ostatnia osoba która tam siedziała. Nie takie rzeczy udawało nam się ustalić w szynobusach.
Monitoring jest. Ale pewnie zepsuty.
Przecież każdy autobus jest wyposażony w monitoring więc świetnie będzie widać kto zostawił tam igłę. Niedawno był artykuł że ktoś zostawił śmieci. Czy został ustalony? Czy ten kierowca zgłasza to do MZK czy tylko wystawia posty w necie?
Akurat między siedzeniami na pewno wszystko widać.
Przecież widać kto siedział na tym siedzeniu podczas kursu