Od blisko trzech miesięcy jeden z mieszkańców Gryfowa Śląskiego prosi lokalne władze o uprzątnięcie terenu za nowym cmentarzem m.in. z porzuconego tam azbestu. Kolejny z naszych czytelników stracił już nadzieję, że na ulicy Glinianej śmieci przestaną walać się po chodniku. Nadal mamy wakacje, świeci słońce, śpiewają ptaki a czas wolniej płynie.
Pierwsze co należy przyznać, to fakt, iż śmieci nie biorą się znikąd. Nie kto inny jak my sami, nasi znajomi, sąsiedzi jesteśmy odpowiedzialni za ich segregację i utylizację. Czy zrobimy to zgodnie z prawem i logiką, czy wywieziemy je do lasu, lub porzucimy na chodniku to zależy tylko od nas. Nie zmienia to faktu, iż lokalne władze – za nasze pieniądze – mają obowiązek uprzątania porzuconych śmieci, likwidacji dzikich wysypisk, a służby – Straż Miejska – mają obowiązek pilnowania, żeby do takiego procederu nie dochodziło. Tyle teoria.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze