Reklama

Gdyby nie policjanci, mężczyzna zginąłby w płomieniach

06/02/2023 08:58

Funkcjonariusze podczas służby w Zawidowie zauważyli jak spod drzwi mieszkania wydobywają się kłęby dymu. Podeszli i usłyszeli ciche wołanie o pomoc. Nie wahali się i uratowali mężczyznę przed śmiercią w płomieniach.

Funkcjonariusze ze zgorzeleckiej grupy SPEED byli w trakcie pełnienia służby w Zawidowie, gdy przejeżdżając jedną z ulic zauważyli jak spod drzwi wejściowych do budynku wydobywają się kłęby dymu. Podjechali bliżej, wyszli z radiowozu i podbiegli do miejsca wydobywania się dymu, aby sprawdzić co się dzieje. Ze środka zdało się słyszeć rozpaczliwe wołanie o pomoc. Funkcjonariusze nie zastanawiając się długo ruszyli na pomoc i próbowali wejść przez okno, lecz wydobywające się płomienie uniemożliwiły im to. We współpracy z dzielnicowymi z Zawidowa pożyczyli od sąsiadów dwie siekiery, którymi wyważyli drzwi. Następnie jeden z policjantów (dzielnicowy z Zawidowa) na wdechu i po omacku wszedł do mieszkania, w którym na podłodze leżał 48-letni mężczyzna. Funkcjonariusz chwycił poszkodowanego i wyciągnął go poza płonące mieszkanie. Wyjście z zadymionego pomieszczenia było trudne, więc pozostali policjanci chwycili ratującego kolegę za pas i wyciągnęli go na zewnątrz.

Poszkodowany jest osobą niepełnosprawną i samodzielne opuszczenie płonącego mieszkania byłoby dla niego niemożliwe. Prawdą więc jest stwierdzenie, że policjanci uratowali 48-latkowi życie. Po wydostaniu z mieszkania był bardzo osłabiony i w pół przytomny. Do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego zajmowali się nim sąsiedzi. Funkcjonariusze przy użyciu gaśnic z samochodów służbowych zajęli się wstępnym gaszeniem płomieni w mieszkaniu, które całkowicie dogasili strażacy, którzy pojawili się na miejscu po kilku minutach.

Reklama

W momencie, gdy płomienie ustępowały funkcjonariusze zauważyli w mieszkaniu elementy wyposażenia pokoju, które były już niemal doszczętnie spalone. Obok nich leżał przewrócony piecyk gazowy z podłączoną butlą z gazem. Natychmiast odłączono dopływ gazu, aby uniknąć dalszego rozwoju pożaru.

Poszkodowany 48-latek został przetransportowany do szpitala, na szczęście nie stwierdza się u niego bezpośredniego zagrożenia życia.

# Gdyby nie policjanci, mężczyzna zginąłby w płomieniach

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Art - niezalogowany 2023-02-06 11:20:04

    Brawo dla Nich!Zadko można powiedzieć dobry policjant...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    befler - niezalogowany 2023-02-06 13:10:49

    Zatrudniacie dzieci z podstawówki do składania wyrazów?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sąsiadka z dołu - niezalogowany 2023-02-06 14:59:50

    Wygląda jakby zajarało się od rozgrzanego grzejnika c.o. Po co to aż na 5 ustawiać?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości