Dwa zdarzenia z udziałem samochodów marki BMW, dosłownie dzień po dniu.
5-go marca kierowca BMW nie zapanował nad swoim samochodem i uderzył w płot. Jako pierwsi na miejscu zameldowali się druhowie z OSP w Olszynie, którzy przeżyli niemałe zaskoczenie, gdy okazało się, że w samochodzie nie ma kierowcy. Ruszyły poszukiwania, które zakończyły się dosłownie kilka minut później. Okazało się, że 25-letni kierowca BMW prowadził pojazd będąc w stanie nietrzeźwości.

fot. OSP Olszyna
Drugie zdarzenie miało miejsce w Olszynie. Przyczyna była podobna, bowiem kierowca BMW nie zapanował nad pojazdem, wpadł w poślizg i uderzył w budynek. Niebieskie BMW z dwoma sportowymi paskami ma rozbity przód, lecz mimo to nikomu nie stało się nic poważnego.

fot. OSP Olszyna
# Dzień po dniu, dwa zdarzenia z udziałem samochodów marki BMW
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo Małe Wacki i ich zabaweczki...
Twoja kobieta nie narzekała, mama też była zadowolona
Można powtarzać do znudzenia, ale tylny napęd nie nadaje się dla każdego. Oczywiście pomijam tych pajaców co jeżdżą po alko. W każdym razie żeby jeździć z tylnym napędem trzeba mieć większe umiejętności, a z tym dzisiaj bywa słabo.
Nawet nie pomogły dwa piękne białe pasy bo kierowcy BMW mają małe k. utasy.
Troche smutno, ze nie powstala szkoda calkowita i nie zezlomuja sprzetow. Pojda do pana Mariana mechanika, ten wyklepie, zrobi czteroslada i w koncu ktos zginie.
Bardzo Małe Wacki i ich zabaweczki...
Twoja kobieta nie narzekała, mama też była zadowolona
Można powtarzać do znudzenia, ale tylny napęd nie nadaje się dla każdego. Oczywiście pomijam tych pajaców co jeżdżą po alko. W każdym razie żeby jeździć z tylnym napędem trzeba mieć większe umiejętności, a z tym dzisiaj bywa słabo.