Reklama

Dwie ulice obok umiera pacjent, ale ratownicy muszą pomóc osobie z gorączką

23/02/2023 09:08

Ratownicy wezwani do osoby z gorączką muszą przeprowadzić wszystkie badania i wdrożyć odpowiednie leczenie. Dwie ulice dalej umiera człowiek, potrzebuje natychmiastowej pomocy. Ratownicy nie mogą do niego jechać, bo najpierw muszą rzetelnie zbadać pacjenta z gorączką, do którego zostali zadysponowani. Bezpodstawne wzywanie pogotowia to śmiertelne zagrożenie, a statystyki są przerażające.

Tylko w styczniu 2023 wszystkie nasze zespoły ratownictwa medycznego wyjechały 2511 razy do zdarzeń medycznych, z czego 1160 wyjazdów została oznaczona jako brak stanu zagrożenia zdrowia lub życia, a pacjenci nie byli transportowani do SOR lub Izby Przyjęć. To aż 46% wszystkich naszych pacjentów. Niestety, te dane nie różnią się znacząco od średniej ogólnopolskiej. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w 2022 roku aż 2,1mln wyjazdów zespołów ratownictwa medycznego w całej Polsce było nieuzasadnionych, co stanowi 40% wszystkich zgłoszeń. - informuje Piotr Bednarek, rzecznik prasowy Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

Ratownicy medyczni jako osoby niosące ratunek potrzebni są tam, gdzie niezbędna jest natychmiastowa pomoc i interwencja medyczna. Mówimy tutaj o wypadkach komunikacyjnych, objawach udaru, zawałach, bólach w klatce piersiowej, gorączkach z wysokim tętnem i niskim ciśnieniem, silnych krwotokach itd. Niestety pacjenci często zmuszeni są do wezwania karetki pogotowia, bowiem zdarzają się sytuacje, w których lekarz odmówił wizyty domowej. W takim przypadku pacjent powinien otrzymać odmowę na piśmie. Wciąż cierpiący lub nieświadomy przyczyn swojego złego samopoczucia dzwoni w końcu po ratowników medycznych, którzy po zameldowaniu się u pacjenta muszą przeprowadzić podstawowe badania, wdrożyć odpowiednie leczenie lub podjąć decyzję o przetransportowaniu do szpitala.

Reklama

Część tych wyjazdów już w opisie przekazanym od dyspozytora medycznego posiada informację, że lekarz rodzinny odmówił wizyty domowej. W każdej takiej sytuacji nasi medycy zaznaczają w dokumentacji dane dotyczące odmowy - imię i nazwisko osoby, która odmówiła przyjęcia, a także nazwę i adres przychodni, do której zgłosił się pacjent, a nie uzyskał pomocy. W takich przypadkach Pogotowie Ratunkowe w Jeleniej Górze nigdy nie odmawia wyjazdu (to dyspozytor medyczny decyduje o wysłaniu karetki lub odmowie przyjęcia zgłoszenia) i pacjenta zbada, ale wyjaśniamy, że w przypadku odmowy w przychodni pacjent powinien otrzymać taką informację na piśmie, wraz z podaniem przyczyny. - dodaje ratownik medyczny.

Jednym z działań, które zwiększą świadomość społeczną względem zagrożenia wynikającego z bezpodstawnego wzywania pogotowia jest edukowanie mieszkańców regionu, które obsługuje dana baza ratownictwa. Jeleniogórskie Pogotowie Ratunkowe już podjęło pierwsze kroki do organizacji akcji profilaktycznych i edukacyjnych dla lokalnej społeczności.

Reklama

Warto wiedzieć, że w całym regionie funkcjonują przychodnie, które świadczą usługi medyczne również w święta, w nocy i dni wolne.

Powiat lwówecki:

NZOZ POWIATOWE CENTRUM ZDROWIA W LWÓWKU ŚLĄSKIM

UL. KOŚCIELNA 21, TEL. 75 78 20 153

Jelenia Góra i powiat karkonoski:

WOJEWÓDZKIE CENTRUM SZPITALNE KOTLINY JELENIOGÓRSKIEJ W JELENIEJ GÓRZE

UL. OGIŃSKIEGO 6, TEL. 75 75 37 335

oraz

POWIATOWE CENTRUM ZDROWIA W KOWARACH

UL. SANATORYJNA 15, TEL. 72 37 23 300, 72 37 24 400

Powiat lubański:

NZOZ ŁUŻYCKIE CENTRUM MEDYCZNE SP. Z O.O W LUBANIU

Reklama

UL. ZAWIDOWSKA 4, TEL. 75 72 13 718

Wszystkie te placówki w niedziele i dni wolne od pracy działają całodobowo.

Bywają sytuacje, że jesteśmy w trakcie badania pacjenta, którego objawy trwają już od dłuższego czasu i mogłyby być z powodzeniem leczone przez lekarza rodzinnego i dostajemy telefon z dyspozytorni z pytaniem, kiedy będziemy wolni, bo dwie ulice dalej jest reanimacja, a najbliższy wolny zespół ma do przejechania kilkanaście kilometrów. W takim wypadku nie możemy po prostu opuścić pacjenta, u którego właśnie przebywamy, ponieważ każdy pacjent jest dla nas ważny i musi mieć przeprowadzone rzetelne badanie, wdrożone odpowiednie leczenie oraz sporządzoną dokumentację medyczną. Takie zdarzenia powodują bardzo często naszą frustrację, ale niestety, nie mamy na nie większego wpływu. - wspomina Piotr Bednarek, ratownik medyczny.

Reklama

Często słyszy się teorię, która mówi o tym, ze pacjent przywieziony na SOR przez zespół ratownictwa medycznego karetką pogotowia jest przyjmowany priorytetowo. To nieprawda! Przyjmowanie pacjentów odbywa się po wstępnej ocenie stanu zdrowia. Jeżeli u pacjenta przywiezionego karetką nie zachodzi bezpośrednie zagrożenie życia, najpewniej będzie on oczekiwał w kolejce na przyjęcie przez personel medyczny Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

Zawsze staramy się przypominać, że jeśli ktoś może czekać w szpitalu - to ma bardzo dużo szczęścia. Ci pacjenci, którzy są niezwłocznie przyjmowani na część „CZERWONĄ" SOR, najczęściej są w bardzo ciężkim stanie, a ich życie jest bezpośrednio zagrożone. Jesteśmy pewni, że większość pacjentów narzekających na czas oczekiwania nie chciałaby się jednak znaleźć w najwyższym priorytecie przyjęcia. - dodaje ratownik medyczny.

Reklama

 

# Dwie ulice obok umiera pacjent, ale ratownicy muszą pomóc osobie z gorączką

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2023-02-23 09:26:56

    Do mojego znajomego tez została wezwana karetka do gorączki i całe szczęście bo chłopak miał sepsę a jedyny objaw to była wysoka gorączka której nie można było zbić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Irek - niezalogowany 2023-02-23 14:10:04

    "dostajemy telefon z dyspozytorni z pytaniem, kiedy będziemy wolni, bo dwie ulice dalej jest reanimacja, a najbliższy wolny zespół ma do przejechania kilkanaście kilometrów. W takim wypadku nie możemy po prostu opuścić pacjenta, u którego właśnie przebywamy, ponieważ każdy pacjent jest dla nas ważny" Naprawdę? Bo w takim przypadku skazujecie drugiego pacjenta na śmierć. Wozicie pacjentów ze stoków narciarskich z Karpacza I Szklarskiej. Łatwo policzyć ile czasu to zajmie, szczególnie gdy zjadą się w sezonie.

    • Zgłoś wpis
  • Ona - niezalogowany 2023-02-24 11:39:02

    Życie ludzkie jest najważniejsze i to powinno być na uwadze wszystkich którzy jeżdżą karetkami pogotowia. Niestety zdarzają się czarne owce dlatego pani dyrektor ma obowiązek zrobić z tym porządek.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości