Skrót video spotkania :
Derby Gminy Jeżów Sudecki były dla lokalnych kibiców najważniejszym spotkaniem 27 kolejki klasy okręgowej. Spotkanie rozgrywane w Dziwiszowie już od samego początku mogło się podobać, bo sytuacji strzeleckich nie brakowało. Lotnik mógł objąć prowadzenie już w 4 minucie, ale Sebastian Krystecki zmarnował sytuację sam na sam z Marcinem Krawczykiem. Z drugiej strony, dwie świetne akcje przeprowadził Dominik Kik. Pierwsza z nich omal nie zakończyła się bramką samobójczą Adama Kocota, w drugiej piłka jedynie obiła słupek. Świetnymi paradami w obu sytuacjach popisał się bramkarz Lotnika - Maciej Maćkowski. Jedyna i jak się okazało decydująca bramka tego spotkania padła w 81 minucie. Damian Górgul dośrodkował z prawej strony, a Maciej Zyner interweniował na tyle niefortunnie, że zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Jedenastkę na bramkę pewnym strzałem zamienił Krzysztof Białkowski. W końcówce świetną okazję na wyrównanie mieli gospodarze. Piłka po piąstkowaniu Maćkowskiego spadła wprost pod nogi Radosława Kurka, ale jego strzał z ok. 11 metra z lini bramkowej wybił Adam Kocot. Jak się okazało była to interwencja na wagę zwycięstwa i lider klasy okręgowej mógł cieszyć się z 18 wygranej w tym sezonie.
PIAST DZIWISZÓW - LOTNIK JEŻÓW SUDECKI 0-1 (0-0)
0-1 Białkowski (rzut karny 81`)
PIAST : Krawczyk - Kieć, Sobczak, Dudek, Masel, Kik, Saniuk, Podobiński, Zyner, Kurek, Górski. Rezerwowi : Mikulski, Gurazda, Ziółkowski, Marek.
LOTNIK : Maćkowski - Góral, Kocot, Białkowski, Kierlik, Krystecki, Pieńkowski, Niemirski, Kurzelewski, Suchanecki, Górgul. Rezerwowi : Madej, Wyka, Gawlik, Serafinowicz, Bojanowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze