Pani Danuta pracuje w Miejskiem Zakładzie Komunikacyjnym od roku. Jak od wewnątrz wygląda praca kobiety za kierownicą autobusu?
Spełnienie marzeń? Nie wiem czy spełnieniem marzeń można nazwać pracę w MZK, ale ogólnie rzecz biorąc bardzo mi się marzyło zawsze jeździć dużymi autami. Mam rodzinę, dzieci, więc wyjazdy międzynarodowe nie wchodziłyby w grę, dlatego też postanowiłam spróbować sił w MZK. - mówiła Danuta Talkiewicz.
Przez większość czasu w firmie Pani Danuta kierowała autobusem napędzanym dieslem, a od około dwóch miesięcy siedzi za kierownicą autobusu elektrycznego. Czy była to dobra zmiana?
Elektrykiem jeżdżę od dwóch miesięcy. Zastanawialiśmy się ze zmiennikiem czy zmieniać auto, czy lepiej nie zmieniać. Nie wiedzieliśmy czy będzie taka możliwość. Dostaliśmy zielone światło od kierownika i jeździmy elektrykiem. - dodała Pani Danuta z MZK.
Reklama
Autobus z napędem diesla od elektrycznego różni się na wielu płaszczyznach, od prowadzenia, aż po komfort kierowcy. Pani Danuta o elektryku mówiła tak:
Na początku nie mogłam się przyzwyczaić do tej ciszy, bo wiadomo, ciche są te auta. Nie mogłam się też przyzwyczaić do ciasnej kabiny, bo taka jest - jednak konstruktorzy są mniejsi niż my. - dodała żartobliwie Danuta Talkiewicz. Teraz nie żałuję, bardzo fajnie się jeździ. Jest ciepło, cicho i bezpiecznie.
# Danuta Talkiewicz - kobieta w MZK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak można wstawać do zmianowej pracy za takie podłe grosze?
Niektórzy wstają rano i uczciwie pracują. Duży szacun dla nich! A niektórzy nie robią nic biorąc zasiłki marudzą że nie ma fajnej roboty....
Ooo jak milo.Kobieta na wlasciwym miejscu.Super babeczka.....Kierowca z bombowca..powodzenia..
Lubię jeździć z tą panią, spoko kierowca.
Danusia super
Jak można wstawać do zmianowej pracy za takie podłe grosze?
Niektórzy wstają rano i uczciwie pracują. Duży szacun dla nich! A niektórzy nie robią nic biorąc zasiłki marudzą że nie ma fajnej roboty....
Ooo jak milo.Kobieta na wlasciwym miejscu.Super babeczka.....Kierowca z bombowca..powodzenia..