Na ulicy Karkonoskiej w Jagniątkowie dachował osobowy volkswagen.
Według niepotwierdzonej wersji przebiegu zdarzenia, kierujący volkswagenem mężczyzna miał zasłabnąć podczas jazdy. Auto dachowało po uderzeniu w przydrożny murek. W pojeździe znajdował się tylko kierowca. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Na miejscu policja, straż pożarna i Pomoc Drogowa Jelenia Góra.
Dachowanie w volkswagena Jagniątkowie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze, bo tylko np skasowanie auta albo mocny wydatek nauczą jeździć a nie jakis ministerialny egzamin na prawo jazdy. Ciekawe czy zmądrzeje, chociaż po szkodzie...
Życie szybko weryfikuje mistrzów kierownicy z Need for Speeda
Brawo kuwa. Można się wyebać na dach na 40-tce Mam nadzieję, że ktoś robił durńa.
... dobił ...
dawaj adres i możemy dobić ciebie jak chcesz pajacu :)
dawaj adres to ciebie dobijemy cwaniaczku internetowy
Kolejne auto rozbite przez tego samego łebka, w tym samym miejscu. Brawo ????
A skąd to wiesz?
Ciekawe czego się najadł że mamusia synka zabrała przed przyjazdem policji ;)
Bo go znam
Ale nie powiesz kto to?
ale czemu wy sie nie podpiszecie nazwiskiem kozaki internetowe? Wielcy gangsterzy z jagniątkowa XD pluje na was brudasy
tam sie nie lepiej przyznają kto kierował tym złomem
Jest RODO Panie/Pani koleżko/koleżanko. XD
jest Rodo ale swoje dane możesz podać jak jesteś taki kozak
Tak to jest jak się prawo jazdy w paczce chipsów dostanie
Ważne, że nikomu się nic nie stało
ty pajacu też tam nie kozacz po napewno jechałeś nafurany i poniosła fantazja jak masz jakieś pytania zapraszam do michałek celej
Pajacu podajacy sie za kogos kim nie jestes pamiętaj karma wraca a za szarganie czyjegoś wizerunku wroci podwójnie
Musiał jechać 37km/h a wywalił się bo tam straszy i miejsce przeklęte od 1867 ANNO DOMINI !!!!!! Po pijaku też się tam obaliłem rowerem w tym samym miejscu trzy razy w dzień środę popielnicową tuż przed północą trzy minuty !!!!! Gdzie dodatkowo nagle ni z tąd ni z owąd dziwna zjawa ,postać w czarnym szlafroku ziejacy ogniem piekielnym z ryja z zakrytym globusem ,znieczulica społeczna wywalił wiadro z popiołem na mój czerep w chwili jak już się podnosiłem z gleby łapiąc pion przy pomocy poziomicy ( wracałem z fuchy u Zenka , informuję że kielnię i wiadro dziurawe szlak trafił na amen) , dodatkowo zakreślił znak pokutny, znak krzyża . Okrutna świnia bezduszna, poznam go bo był rudy i zezowaty na jeden ślep i kto wie czy nie ukrywał przede mną garba tylnego , łobuz przeklęty. Uważajta na tego łobuza bo atakuje czesto kobity z nienacka od tyłu i straszy piekłem.!!!!!!!!!
W domu wszyscy zdrowi?
I bardzo dobrze, bo tylko np skasowanie auta albo mocny wydatek nauczą jeździć a nie jakis ministerialny egzamin na prawo jazdy. Ciekawe czy zmądrzeje, chociaż po szkodzie...
Życie szybko weryfikuje mistrzów kierownicy z Need for Speeda
Brawo kuwa. Można się wyebać na dach na 40-tce Mam nadzieję, że ktoś robił durńa.