Kierujący Jeepem Grand Cherokee trafił do szpitala po tym jak stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Droga jest całkowicie zablokowana.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (10.11) około godziny 15:00. Kierujący Jeepem Grand Cherokee jadąc ul. Dolnośląską z Wojcieszyc w kierunku Jeleniej Góry, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w betonowy przepust. Samochód dachował. Na miejsce zadysponowano policję, straż pożarną i zespół pogotowia ratunkowego. Kierowca został zabrany do szpitala. Od jego obrażeń będzie zależało czy zdarzenie to zostanie zakwalifikowane jako wypadek. Na miejscu trwają czynności. Droga jest całkowicie zablokowana.
fot. Mateusz Gancarczyk.
# Dachowanie Jeep`a na ul. Dolnośląskiej. Kierowca w szpitalu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do właściciela dżipa. Jak miał LPG to go z chęcią kupię.
Leciał za nisko
Były wyskakujące na drogę drzewa, weźmy się za mordercze przepusty.
Dlaczego nie zadysponowano strażaków z Wojcieszyc? Mają najbliżej...
pewnie zajaral czecha i mu sie niesmiertelnosc wlaczyla
Jak Maniek może dachowac dżipem? Może. Bez problemu. Nie dostosowując prędkości do drogi i do warunków na drodze. Baniaki w dżipach samoutylizują się. Wam furmankami jeździć wieśniarstwo.
Po co Wojcieszyce jak jest zajebiste OSP KSRG Sobieszow.
Szkoda auta tylko auta
pewnie jechał na pomoc piotrowi o prezesowi drajw klubu dziś na osiedlu u jego byłej dziuni dobra akcja była, piotruś prawie zęby zbierał z gleby ahahhahaha
wiadomo juz kto to ?
To jaki jest sens istnień takich jednostek jak Wojcieszyce skoro są inne zajebiste?
Przecież Wojcieszyce działają na terenie swojej gminy, a wypadek był jeszcze w granicach miasta. Potem kto zapłaci za taki wyjazd? Wójt się wypnie i powie, że nie będzie płacił za akcje poza terenem gminy. Prezydent JG też się wypnie i powie, że ma swoje jednostki w mieście, więc nie będzie płacił za obce. Od wyjazdów poza gminę jest OSP Stara Kamienica, która jako jedyna w gminie należy do KSRG. A tak na marginesie, zanim Wojcieszyce by się w ogóle zebrały do wyjazdu, to Sobieszów był już na miejscu. Utrzymujcie lepszą gotowość bojową, to może częściej będziecie dysponowani. Przecież was nikt nawet do wypadków na trójce nie wzywa i zawsze jeżdżą Piechowice.
Do człowieka który pisze cały czas te bzdury weź o tym nieistniejacym dravf Clubie jesteś chory co wypadek i poszkodowany człowiek ty wypisujesz te bzdury walnij się w końcu w łeb takim ludziom jak ty powinni zablokować dostęp do 24 jg dla ciebie nawet ludzie w wieku 70 lat to z cholerne go klubu nie wiesz kto prowadził pojazdy powodując wypadki a piepszysz głupoty chory jesteś to idź się leczyć
Ale ten wypadek był przeciez na terenie gminy za znakiem "witamy w gminie stara k." Ale już rozumiem jak Pan wyjaśnił, że zanim jednostka z Wojcieszyc się zbierze to Sobieszowdawno bedzie udzielał pomocy i to ma logiczne wytłumaczenie. Nadal jednak nie rozumiem dlaczego takie jednostki jeszcze funkcjonują?? Przecież w razie pożaru czy wypadku w tej miejscowości nadal szybszy będzie Sobieszow czy Piechowice. Proszę nie zrozumieć mnie źle ale według mnie to strata naszych pieniędzy. No chyba że straż pożarna jest od tego aby wyjeżdżać na różnego rodzaju imprezy, pogrzeby, bramy weselne itp..
Zdjęcie nr 5, megaaaaa
Jeep? Ta marka sama się wywraca, lata albo topi.
Co jest mega w zdjęciu nr 5? To przepalone niebo, z którym aparat sobie nie poradził ze względu na zbyt małą rozpiętość tonalną matrycy?
Tablica witamy w gminie raczej nie wyznacza granicy gminy. Wypadek był przed zieloną tablicą końca miasta. Nawet tą tablicę widać na zdjęciach.
Wojcieszyce wyjeżdżają czasem do akcji, ale zwykle do takich, gdzie potrzeba dużo jednostek i jest czas na ich dojazd. Pożary traw, stodół, bel siana, czyli takie, gdzie z góry wiadomo, że akcja potrwa ze 2 godziny minimum i każda para rąk jest potrzebna. Wtedy się Wojcieszyce wysyła. Niech się zbiorą w 15 minut, wyjadą, dojadą po pół godzinie i jeszcze się na coś przydadzą. A jak się pali śmietnik albo jest jakaś kolizja, gdzie państwowa straż dojedzie w chwilę, a za moment jakaś prężna OSP do pomocy i jest po akcji w kilkanaście minut - to wtedy bez sensu wysyłać jeszcze Wojcieszyce. Inna sprawa - może byli wzywani, ale nie wyjechali np. z braku kierowcy. To też wcale nie tak rzadko się zdarza. Kierowca mógł być gdzieś w pracy albo napity i wówczas OSP nie może wyjechać, jeśli nie ma drugiego kierowcy wolnego.
Kierowca Jeepa jest znany w Gminie Stara Kamienica bo zapier*** tym Jeepem jak szalony. Wstyd mi to pisać ale w duchu się cieszę ponieważ może go to coś nauczy.
Dać wiesniakowi z wólki czołg na bateryjki to wojnę światową wywoła.
"Do gościa z 2019-11-10 18:04:24
wiadomo juz kto to ?" to członek Drajwkibla pędził na spęd pedałków na wiadomej stacji paliw.
pedałki z drajw klubu na fb już utworzyli wydarzenie o motopasterce tym razem pod logo jakiegoś perfomenscenter, nie dopuśćmy aby znów organizowali imprezę masową w naszym mieście w której w boże narodzenie mogą doprowadzić do tragedii na drodze, tak jak rok temu jeden ze śpieszących się do jeleniej na pasterkę motoryzacyjną swoim bmw potrącił w Bolkowie idącą chodnikiem rodzinę z dzieckiem!
Koles jechał nawalony jak ta lala
Ten auto się nie prowadzi jak osobówka, to nie auto do ścigania. Ale może stracił uwagę przez chwile.
Do właściciela dżipa. Jak miał LPG to go z chęcią kupię.
Leciał za nisko
Były wyskakujące na drogę drzewa, weźmy się za mordercze przepusty.