Dyrektorzy szkół, nauczyciele, rodzice, ale przede wszystkim uczniowie liczyli, że po świętach będzie możliwy powrót do szkoły. Tak się jednak nie stało, ale wiceminister edukacji przyznaje, iż jego zdaniem jest to jeszcze możliwe:
Wczoraj Dariusz Piontkowski był pytany w Radiu Zet, czy możliwa jest nauka zdalna w szkołach do końca roku. “Mamy nadzieję, że tak nie będzie, że uczniowie jednak wrócą do szkół, być może jeszcze w kwietniu, jeżeli to będzie możliwe ze względu na epidemię, a najpóźniej w maju i czerwcu” – odpowiedział wiceminister.
Największe obawy ze zdalną nauką towarzyszą maturzystom. W przestrzeni publicznej pojawiały się już głosy o możliwym przełożeniu egzaminu dojrzałości. Jednak wiceszef resortu edukacji nie widzi ku temu wystarczającego powodu.
“Na razie nie widać powodu, dla którego mielibyśmy zmieniać ten termin”. – mówił Piątkowski i dodawał: “Próbne matury i egzaminy ósmoklasisty, które odbyły się w marcu pokazały, że podobnie jak w roku ubiegłym, w tym reżimie sanitarnym, w bezpieczny sposób można te egzaminy przeprowadzić”.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
....ale po co mają wracać , mniej wykształconych i uzależnionych od komputerów , łatwiej nimi sterować i mieć kontrolę .....
Stracone pokolenie!!!!!!!
Czy ludzie nie rozumieją że nie będzie już nigdy żadnego powrotu do szkół, szkoły to koszty bo trzeba utrzymywać budynki, dyrektorów, nauczycieli a tak niebawem sztuczny komputer poprowadzi lekcje a dzieci będą tempo patrzeć w ekran monitora i słuchać maszyny ech chcieliście nwo to macie
Dzieci wrócą do szkół ale w systemie rotacyjnym, dyrektorzy będą mieli decydować które klasy zdalnie a które stacjonarnie. To będzie od poniedziałku za 2 tygodnie. Tak myślę, po tym jakie rząd podejmuje decyzje.
Z tych dzieci będzie ciemnota.
Z tych dzieci już jest ciemnota. Teraz to jest pokolenie cymbałów i nieudaczników.
Odezwały się janusze geniusze... Te dzieciaki może będą miały mniej opanowanego materiału szczególnie tego pamięciowego ale nie widzę ani powodu ani uzasadnienia do nazywania kogokolwiek ciemniakiem. Swoją drogą zastanawiałem się czy ci mędrcy np. znają angielski lub inny obcy język? Mój syn uczący się zdalnie po angielsku mówi komunikatywnie i nawet filmy ogląda w tym języku. Zresztą w jego klasie wszyscy mówią w tym języku lub nawet 2 obcych, nie są więc skazani na ciemnotę, ciemnota to bardziej jest wśród tych co tak innych by poniżali tylko po to by sobie połechtać ego.
Do Zaczek z ciebie jest taki sam cymbał .
Zaczek I jego dzieciak, to niepospolity tępak. Siedzą przed komputerem, A są kompletnym zerem. Więc chwali swego synusia co uczy się anglusia, a cała klasa jego ,uczy się też drugiego...! Wiec my chołota szara niech się nie wp.....la.
Nie napisałem że ktoś jest hołota, a Janusze Geniusze i tylko potwierdziliście że trafnie oceniłem. Wdziera się tam w Wasz geniusz jeszcze zawiść, ale rozumiem że to jest Wasza potrzeba bo jak ktoś sobie radzi to samopoczucie wam psuje. Takie z Was miękkie misie
....ale po co mają wracać , mniej wykształconych i uzależnionych od komputerów , łatwiej nimi sterować i mieć kontrolę .....
Stracone pokolenie!!!!!!!
Czy ludzie nie rozumieją że nie będzie już nigdy żadnego powrotu do szkół, szkoły to koszty bo trzeba utrzymywać budynki, dyrektorów, nauczycieli a tak niebawem sztuczny komputer poprowadzi lekcje a dzieci będą tempo patrzeć w ekran monitora i słuchać maszyny ech chcieliście nwo to macie