Kilka miesięcy temu w przestrzeni publicznej pojawił się problem dotyczący przydomowych oczyszczalni ścieków, a konkretnie związanych z nimi kwestii prawnych. Prawo wodne nie wskazuje wprost, czy budowa przydomowej oczyszczalni ścieków wymaga pozwolenia wodnoprawnego.
Z tego powodu Poseł Robert Obaz wystosował interpelację do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, w której zapytał o okoliczności w jakich takie pozwolenie jest konieczne oraz poprosił o doprecyzowanie określenia „integralna część oczyszczalni”, które jest różnie interpretowane, a które odgrywa w tym przypadku znaczącą rolę.
W odpowiedzi z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, uzyskaliśmy jednoznaczną definicję „integralnej części oczyszczalni”, która mówi o tym, że przez wspomniane pojęcie należy rozumieć taki element systemu przydomowej oczyszczalni ścieków, który jest niezbędny do jej działania oraz prawidłowego spełniania swoich funkcji, a zatem stanowi funkcjonalną całość systemu.
Taka interpretacja powoduje, że osoba, która zamierza wybudować przydomową oczyszczalnie ścieków nie będzie musiała starać się o pozwolenie wodnoprawne, z którym wiążą się dodatkowe koszty, które wahają się od 1000 do 4500 złotych. Ponadto w dłuższym okresie czasu, utrzymanie przydomowej oczyszczalni ścieków jest o wiele tańsze niż utrzymanie tradycyjnego szamba.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żeby zbudować przydomową oczyszczalnię ścieków należy wziąć przedewszystkim zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego! Jeśli takowr na to nie pozwalają nie można jej wybudować...
bzdura. z ustawy o utrzymaniu czystosci i porządku w gmienie wynika że mozesz wybudować szambo albo oczyszczalnie jeśli nie ma dostępu do kanalizacji. planm nie moze zmieniać ustawy.
Ch*j z tymi niemieckimi śmieciami, ale sZaAaAAmBoOO!!!!11!1
Ludzie. Zanim, cokolwiek napiszecie i opublikujecie, to sprawdźcie czy, to jest prawda.... Bo tutaj jest bzdura totalna i wprowadzacie ludzi w błąd. A potem każdy obywatel, co będzie miał przydomową oczyszczalnie, to zapłaci za legalizacje 4500 i za całą proceduje kolejne kilka tysiaczków... Zapytajcie lepiej u źródła, w każdym urzędzie gminy odpowiedzą wam jaka jest prawda, a jak nie, to polecam zwrócić się do Wód Polskich o interpretację, bo każdy przypadek jest inny...
Jestem na tym etapie i musze miec pozwolenie wodnoprawne na budowe systemu rozsaczania oczyszczonych sciekow. Bez tego starostwo nie przyjmie mi zgloszenia budowy! Musialem wykonac operat wodnoprawny (w moim przypadku 400 zl) , wyciagnac mapki itp (ok 200 zl), zrobic badania geotechniczne celem uzyskania opinii geotechnicznej (jeden odwiert - 500 zl) i przy skladaniu wniosku o pozwolenie 200 pare zl za wydanie pozwolenia. Po zlozeniu wszystkiego czeka sie 6 miesiecy (gliwice).
Żeby zbudować przydomową oczyszczalnię ścieków należy wziąć przedewszystkim zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego! Jeśli takowr na to nie pozwalają nie można jej wybudować...
bzdura. z ustawy o utrzymaniu czystosci i porządku w gmienie wynika że mozesz wybudować szambo albo oczyszczalnie jeśli nie ma dostępu do kanalizacji. planm nie moze zmieniać ustawy.
Ch*j z tymi niemieckimi śmieciami, ale sZaAaAAmBoOO!!!!11!1