Wyprzedzanie pomimo podwójnej lini ciągłej było prawdopodobnie przyczyną zderzenia pod Rybnicą.
Kierowca peugeota najpawdopodobniej podczas manewru wyprzedzania na podwójnej linni ciągłej zderzył się czołowo z toyotą, którą podróżowali mieszkańcy województwa mazowieckiego. Z ustaleń przebiegu zdarzenia wynika, że kierowca toyoty chwilę wczesniej zatrzymał sie na poboczu aby pomóc kierowcy innego auta, które miało awarie. Kiedy juz ruszał z miejsca, uderzył w niego peugeot. W zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Na miejscu interweniowała straz pożarna OSP Rybnica, pogotowie oraz policja. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zneutralizowali płyny ekspoloatacyjne, które wyciekły na jezdnię. Droga była zablokowana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gówno wiecie, a komentujcie. ... to dopiero debilostwo. ... tacy najwięcej mają do powiedzenia
Co innego przekroczyc czasem delikatnie, przepisy, a co innego byc ostatnim debilem za kierownica... Ostatnio drogowi debile sa w natarciu!!!
Kolego, a czy Ty jeździsz zgodnie z przepisami?
Jak może się odbijać jak tablica zamazana.
na 1 zdjęciu w plamie oleju odbija się początek tablicy
Pokażcie tablice rejestracyjne, wtedy będzie wiadomo, na których debili uważać !!!
Gówno wiecie, a komentujcie. ... to dopiero debilostwo. ... tacy najwięcej mają do powiedzenia
Co innego przekroczyc czasem delikatnie, przepisy, a co innego byc ostatnim debilem za kierownica... Ostatnio drogowi debile sa w natarciu!!!
Kolego, a czy Ty jeździsz zgodnie z przepisami?