Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami. Na ulicy Powstańców Śląskich doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych.
Kierowcy, którzy brali udział w zdarzeniu mogą mówić o ogromnym szczęściu, bowiem nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Na ulicy Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. Przyczyny i okoliczności niebezpiecznej sytuacji zbadają obecni na miejscu policjanci. Rozbite pojazdy blokują drogę, więc kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.
Na szczęście skończyło się jedynie na strachu i sporych zniszczeniach pojazdów. Żaden z uczestników nie trafił do szpitala.

# Czołowe zderzenie na Powstańców Śląskich
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Były prośby mieszkańców ul Powstańców Śląskich o progi zwalniająca. Zarządca drogi odmówił ,tłumacząc że zwiększy to emisję spalin. Dojdzie do tragedii to dopiero się zreflektują.
A może zrobić zakaz zatrzymywania i postoju, bo auta stoją na całej długości tej ulicy również na łuku tej drogi.
Tak dokładnie mieszkańcy pisali pismo o progi zwalniające i odmówiono :( Z tego co widzę a jestem mieszkańcem ulicy Powstańców Śląskich nikt nie parkuje samochodów przy zakręcie w którym doszło do zderzenia. Więc nie rozumiem co ma jedno z drugim wspólnego. Może gdyby dostosować prędkość jazdy do warunków jakie są nie było by problemu. Bo właśnie z powodu nadmiernej prędkości poruszających się pojazdów na Naszej ulicy a nie z powodu parkowania- mieszkańcy prosili o progi zwalniające !
Jg 66 kierowca leciał ponad 70km,bez uprawnień. Ten zakręt przy 50km jest niebezpieczny. Nie było żadnych zaparkowanych aut , za szybko jechał.
Były prośby mieszkańców ul Powstańców Śląskich o progi zwalniająca. Zarządca drogi odmówił ,tłumacząc że zwiększy to emisję spalin. Dojdzie do tragedii to dopiero się zreflektują.
A może zrobić zakaz zatrzymywania i postoju, bo auta stoją na całej długości tej ulicy również na łuku tej drogi.
Tak dokładnie mieszkańcy pisali pismo o progi zwalniające i odmówiono :( Z tego co widzę a jestem mieszkańcem ulicy Powstańców Śląskich nikt nie parkuje samochodów przy zakręcie w którym doszło do zderzenia. Więc nie rozumiem co ma jedno z drugim wspólnego. Może gdyby dostosować prędkość jazdy do warunków jakie są nie było by problemu. Bo właśnie z powodu nadmiernej prędkości poruszających się pojazdów na Naszej ulicy a nie z powodu parkowania- mieszkańcy prosili o progi zwalniające !