Kilka jednostek straży pożarnej oraz policja interweniowały w jednym ze sklepów przy ul. Kiepury w Jeleniej Górze.
Około godziny 14-tej do sklepu wszedł mężczyzna trzymający w ręku kanister. Po chwili rozlał wewnątrz benzynę i groził, że podpali sklep. Na szczęście na groźbach się skończyło i mężczyzna szybko oddalił się w stronę ul. Działkowicza. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz policję. Sklep został zamknięty. Nieoficjalnie mówi się, że napastnikiem był były partner szefowej sklepu.
# Chciał podpalić sklep na Zabobrzu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda że nie podpalił , coś by się działo i bylibyśmy w TVN . Może go zdradziłą ?!
Makaron ?
Przeciez tam jakas patologia prowadzi ten sklep
Marek D. ?
Patogenna patologia powinna być na miejscu zastrzelona przez milicję.
Czech ryje banie. Niech więcej ćpają ........
kto jest wlacicielem ? grzegorz m .?
he od dawna sie tam panosza wlasciciele...
Ja się pytam kiedy zrobią porządek z dealerką na drodze w stronę działek od działkowicza. Co tydzień zjazdy i dzielenie towaru. W tygodniu jak poparzeni pędzą na stary poligon z asfaltowej drogi na te dziury. Zakupowicze i sprzedawcy.
Nieprawda , na termach lepsze dzialki
Była Pani Marzena szefową i wszystko było git.... A teraz braki w sklepie, obsługa jakby za karę tam pracuje. Porażka jednym słowem. Nawet "lotto" spierniczyło z tego miejsca.. Nie lubię tej "nowej" żabki
Zabobrze powinno być ogrodzone murem od reszty miasta jak w 13 dzielnicy change my maind
Od jakiegoś czasu też omijam ten sklep.
Ta żabka to wogole dramat,babsko bo inaczej nazwać jej nie mogę z wielką łaską mnie kiedyś obsłużyło,jakbym jej przeszkadzał,ani dzień dobry ani zegnam nic! Wielki problem terminal obsłużyć,podać fajki, dramat
W tym sklepie mozna sobie wejść , wziąć co się chce i wyjść nie płacąc. Jedna pani na fajce siedzi przed sklepem z telefonem i nawet nie widzi jak ktoś wchodzi, a dwie inne pogaduszki sobie na zapleczu urządzaja. Że też ktoś takim ludziom daje sklepy. Maskara
Mylicie pojęcia . Szefowa a kierowniczka robi wielką różnicę. Marzena była kierowniczką i zgadza się równa z niej babka,czego nie da się powiedzieć o szefowej.
Mylicie pojęcia . Szefowa a kierowniczka robi wielką różnicę. Marzena była kierowniczką i zgadza się równa z niej babka,czego nie da się powiedzieć o szefowej.
Makaron Ty idioto zaistniałes Ty i swoją niunia masakra co te cpanie z głową robi. Ave
Szkoda że nie podpalił , coś by się działo i bylibyśmy w TVN . Może go zdradziłą ?!
Makaron ?
Przeciez tam jakas patologia prowadzi ten sklep