Ceny paliwa biją rekordy. Tak drogo nie było jeszcze nigdy. Czy komuś to przeszkadza? W społeczeństwie panuje cisza. Polacy przyglądają się cenom, patrzą na wzrost i czekają. Na co? Aż będzie lepiej?
Sytuacja, z którą od dłuższego czasu mierzą się Polacy doskonale pokazuje, że jesteśmy w stanie znieść dosłownie wszystko i godzić się na to bez większych sprzeciwów. W 2022 roku, gdy doszło do pełnej eskalacji konfliktu zbrojnego w Ukrainie, ceny paliwa poszybowały do poziomu, z którym jeszcze nie mieliśmy do czynienia. W momencie, gdy kryzys znajdował się w szczytowej fazie, Polacy musieli zapłacić za litr paliwa około 8,10 zł. Wówczas słychać było zewsząd głośne krzyki, że to oszustwo, zarabianie na obywatelach i windowanie cen bez powodu. Dziś znów Polacy muszą mierzyć się z horrendalnymi cenami paliw. Dziś związane jest to z wojną na bliskim wschodzie. Choć sytuacja na rynkach paliw jest z goła inna niż w 2022 roku, to dziś ceny na stacjach są dużo wyższe, nawet niż po pełnej eskalacji agresji Rosji na Ukrainę! Polacy muszą zapłacić za litr diesla już prawie 9 zł. Wprost proporcjonalnie do wzrostu cen diesla na stacjach paliw, będą rosły ceny wszystkich towarów. Dlaczego? Wszystko to co trafia na sklepowe półki jest przywiezione. Na każdym etapie sprowadzania towarów do sklepów potrzebny jest diesel.
Obserwując sytuację z punktu widzenia osoby trzeciej możemy zwrócić uwagę na pewien kontrast. Jeszcze kilka lat temu, gdy w Polsce głównym tematem dyskusji była aborcja, przez ulice miast przetaczały się głośne i krzykliwe demonstracje. Wszystkie te marsze były emocjonalne i pokazywane na całym świecie. Dlaczego podobnie nie dzieje się w przypadku skandalicznych cen paliwa na stacjach w Polsce? Przecież wpływają one na jakość życia wszystkich Polek i Polaków. Dotykają wielu sektorów, od prywatnego, przez transport publiczny czy towarowy. Otóż odpowiedź może być bardzo prosta. Charakter problemu jest kluczem do prób jego zwalczania. Prawa obywatelskie i inne sfery światopoglądowe budzą silne emocje i poczucie bezpośredniego zagrożenia własnych wartości. Ekonomia, choć ma gigantyczny wpływ na codzienne życie obywateli, jest postrzegana jako problem złożony, dość trudny i dostrzegany nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Zdecydowanie łatwiej jest ją przykryć globalnymi problemami. Światopoglądowe sprawy w prosty sposób można przypisać konkretnym decyzjom politycznym, a ekonomię można zrzucić na globalną sytuacją, tak jest łatwiej.
W 2022 roku (dokładnie w czerwcu) miała miejsce akcja protestacyjna na stacjach paliw w Polsce. Tytułowano ją "Kawa na Orlenie". Kierowcy stawiali samochody przy dystrybutorach i szli dalej blokując innym możliwość zatankowania paliwa. Przy stacjach ustawiały się gigantyczne kolejki, a korzystanie ze stacji było praktycznie niemożliwe. Wówczas tworzono sprzeciw przeciwko kosmicznym cenom paliwa, gdy te sięgały około 7,50 zł. Dziś cena na stacji za litr diesla sięga niemal 9 zł...
# Ceny diesla biją rekordy. Polacy spokojnie tankują i płacą jak za złoto
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo proszę podziękować tym członkom komisji wyborczej co po 21:00 wpuszczali tzw. rodaków z niemiec celem oddania głosu na ..... Po drugie, jak piszecie o wojnie za wschodnią granicą to doprecyzujcie, która strona jako pierwsza zaczęła rozjeżdżać cywili w Donbasie i Mariupolu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak ja bym był premierem to spokojnie była by po 5:19zl tak kiedyś jeden Rudy Niemiec mówił
Brawo
Brawo. A mówił ze bedzie po 5.19 zł jak zostanie premierem. Po drugie jak paliwo tanieje to sieci tłumaczą się ze cena bez zmian bo mają zapasy. Jak drożeje to cena od razu w górę mimo że mają zapasy - jak to jest ????
Ludzie powinni protestować przeciwko temu.
Jak się okazuje przy tych cenach jazda autem w pojedynkę do ok. 100 kilometrów i dalej, to niestety wychodzi taniej przejechać się pociągiem na bilecie jednodniowym.
Narazie mnie nie dotyczy Nie tankowałem
Bardzo proszę podziękować tym członkom komisji wyborczej co po 21:00 wpuszczali tzw. rodaków z niemiec celem oddania głosu na ..... Po drugie, jak piszecie o wojnie za wschodnią granicą to doprecyzujcie, która strona jako pierwsza zaczęła rozjeżdżać cywili w Donbasie i Mariupolu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak ja bym był premierem to spokojnie była by po 5:19zl tak kiedyś jeden Rudy Niemiec mówił